bloog.pl
Drukuj
Wiadomość wydrukowana ze stron: strzelno3.bloog.pl
Rowerem wokół Strzelna – cz. 5 Rechta
wtorek, 16 lipca 2013 21:05


 

Rowerem wokół Strzelna – cz. 5

Rechta

 

rech0.jpg

 

Spod kapliczki przydrożnej, stojącej przy granicy Książa ze wsią Sukowy, zjeżdżamy z drogi asfaltowej w miarę dobrze utrzymaną drogę polną, wysypaną i w części utwardzoną żużlem wielkopiecowym, w kierunku niewielkiej wioski Rechta. Po prawej stronie rozciąga się uroczy widok na nieużytek zwany błotem. Jadąc wśród pól z dojrzewającym zbożem, zielonymi plantacjami buraków cukrowych i wielu innych upraw można nacieszyć się naturą ukształtowaną ciężką pracą rolnika. W połowie drogi przecinamy kanał Ostrowo-Gopło będący niegdyś korytem rzeczki nazywanej Rechtą.

 

rech1.jpg

 

Rechta wypływała z tzw. Błota i swoje początki brała pomiędzy Sławskiem Dolnym a Strzelnem Klasztornym. Około 1 km na wschód od Starczewa przyjmuje wody kanału Ostrowo-Gopło i dalej stanowi jego koryto aż do ujścia do Jeziora Gopło. Dziewiczą rzeczką była aż do ok. 1840 roku tj. do czasu budowy kanału. Dokładnej daty rozpoczęcia prac budowlanych nie udało się ustalić, niemniej jednak ich zakończenie miało miejsce w 1842 r. Zapewne decyzję o budowie podjęto tuż po kasacie klasztoru strzeleńskiego, która fizycznie nastąpiła w 1837 r. Obowiązek utrzymania kanału został ustalony zapisem hipotecznym. Z niego wynikało, że główny ciężar ciążył na administracjach majętności rządowej Waldau (Strzelno Klasztorne, Bławaty, Gaj, Mühlgrund – folwark w Młynach nazwany po 1919 r. Młynice) w części 5/9 i Nadleśniczostwa Strzelnowskiego z siedzibą w Miradzu w części 4/9 ogólnych kosztów. Długość tego kanału, łącznie z przepływem przez jezioro Czyste (0.495 km), wynosi 25,784 km, a obszar zajęty przez niego to 236,04 ha.

 

rech2.jpg

 

Po pokonaniu kolejnych kilkuset metrów docieramy do wsi Rechta, niewielkiej miejscowości leżącej w gminie Kruszwica. Pierwszą budowlą po lewej stronie drogi jest, osłonięty kępą drzew, niewielki drewniany kościółek, przy którym warto się zatrzymać i zwiedzić jego wnętrze. Tuż za nim znajduje się plebania i zastając proboszcza można poprosić go o udostępnienie świątyni.

 

rech3.jpg

 

Kościółek ten nosi wezwanie św. Barbary i został ufundowany w wieku XVIII przez właścicieli Sukowych, w miejscu poprzedniego kościółka z ok. 1580 r., na co wskazuje część zachowanego wyposażenia. W ołtarzu głównym znajduje się  osiemnastowieczny obraz św. Barbary, natomiast w ołtarzu bocznym późnogotycka (z ok. 1580 r.) płaskorzeźba zesłania Ducha Świętego przypisywana uczniowi Wita Stwosza. Dzisiaj podziwiając kościółek w Rechcie, możemy być wdzięczni proboszczowi parafii św. Wojciecha w Stodołach ks. Leonowi Kittlowi (1839-1914) za uratowanie tej uroczej świątyni. Zapewne czekałaby ją rozbiórka, której uniknęła li tylko dzięki zapobiegliwości stodolskiego proboszcza i ofiarności mieszkańców Strzelna i powiatu. Ale o tym nieco niżej.

 

rech4.jpg

 

Ks. Stanisław Kozierowski wskazuje, że pierwszy kościółek w Rechcie, zwanej wówczas Rzechtą, wystawili właściciele Sukowych, Sułkowie – Sukowscy? Edmund Callier wymienia około 1560 r. na Sukowych Wojcińskiego z 1 łanem kmiecym, pannę Grabską z 2 łanami i 7 zagrodnikami, a także Wojciecha Łęskiego z 2 łanami i jednym zagrodnikiem. Znajdujemy również informację z roku 1577, jakoby bezimienna panna ufundowała kościółek w Rechcie. Czyżby to była Grabska? Również domniemywać możemy że budowę tego pierwszego kościółka zawdzięczamy Tomaszowi Łęskiemu de Sukowy i rodzinie kasztelanów kruszwickich, Grabskich, których antenat Andrzej trzymał Sukowy, jako ich dziedzic, przed 1600 rokiem. Jego potomkowie trzymali tutejsze włości przez ok. 200 lat. W 1717 r. nabył Sukowy wraz z przyległościami za sumę 25.000 złp. od Marianny z Grabskich Orzelskiej i jej siostry Teresy z Grabskich Chłapowskiej, córek Stefana i Zofii z Stopkowskich, Wacław Grabski syn Stanisława i Marianny z Wilczyńskich. Zaś w 1788 roku właścicielem Sukowych z przyległościami był chorąży Józef Rożniecki, który majętność sprzedał wymienianemu również  w latach 1789, 1790 i 1804 kapitanowi wojsk francuskich Ignacemu Rakowskiemu. Z rąk Rakowskich Sukowy przeszły w posiadanie Zawadzkich. W kwietniu 1861 r. zmarł w Sukowach Józef Zawadzki, po którym majętność odziedziczył  syn jego Władysław (1832-1897). Ten z kolei w 1869 r. majętność sprzedał za 190.000 talarów Wojciechowi Dzierżykraj Morawskiemu - (Teki Dworzaczka – Kórnik).

 

rech6.jpg

 

Wystawienie nowego kościółka drewnianego miało miejsce w XVIII wieku (w 1753 r.). Przypuszczać jedynie możemy, że kolejny z Grabskich, być może Wacław, po nabyciu od ciotek majętności Sukowy wraz z przyległościami, podjął się dzieła wystawienia nowej świątyni. Zapewne ucierpiała ona w wyniku działań wojennych, które miały miejsce na początku XVIII wieku.

 

rech5.jpg

 

W czasie remontu kościółka św. Barbary przez ks. Leona Kittla, Rechta była nadal folwarkiem należącym do dominium Sukowy, którego ówczesną właścicielką była baronowa Augusta von Pelet Narbonne z domu Bjerck z Hanoweru. Nabyła ona posiadłość Sukowy z przyległościami kilka lat wcześniej (około 1880 r.) w drodze licytacji (na tzw. subhaście) za kwotę 500 tys. marek, a w 1890 r. odsprzedała go belgijczykowi posiadającemu obywatelstwo niemieckie, Józefowi Leclerq, za sumę ponad 800 tys. marek. Leclerq'owie byli właścicielami Sukowych do 1945 r.

 

rech8.jpg

 

A jak doszło do tego, że proboszcz ze Stodół podjął się ratowania drewnianej świątyni? Otóż, z upływem lat, kiedy władze diecezjalne zauważyły, iż proboszcz nieźle sobie radzi w zarządzaniu parafią i majątkiem w Stodołach, powierzyły mu  w listopadzie 1887 r. zastępstwo na pobliskiej parafii Polanowice. Czy ta decyzja arcybiskupa Dindera miała wyhamować pęd spraw około poczynań narodowościowych ks. Kittla? Dziś nie sposób ustalić, gdyż i tak niezmordowany proboszcz kontynuował rozwijanie w terenie pracy organicznej i pracy u podstaw, pomimo, że parafia Polanowice była pięciokrotnie większa od parafii Stodoły, gdyż liczyła 1247 dusz (1873 r.), a do tego posiadała kościółek filialny w Rechcie.

 

rech9.jpg

 

W sierpniu 1888 r. ks. Kittel podjął decyzję o remoncie rechciańskiego zabytku, z jednoczesnym przywróceniem do kultu, tegoż kościółka filialnego, który przez szereg ostatnich lat stał opuszczony. W celu zgłębienia wiedzy o dziejach tej świątyni proboszcz poprzez „Nadgoplanina” zwrócił się do mieszkańców ówczesnego powiatu strzeleńskiego z apelem, który redakcja na łamach czasopisma tak przedstawiła: Dochodzi nas prośba - pisze redakcja - żebyśmy podali jakie bliższe szczegóły o rozpadającym się kościółku w Rechcie pod Strzelnem. Nie mając takowych pod ręką, prosimy szanownych współpracowników, jak i naszych łaskawych czytelników, którym może szczegóły tego starego zaniedbanego zabytku na Ziemi Kujawskiej są znane, o nadesłanie takowych. 27 września 1888 r. arcybiskup przedłużył ks. Kittlowi komendę parafii polanowickiej, a w niecały rok później, jak donosił 4 czerwca 1889 r. „Nadgoplanin”: Nabożeństwo w kościółku w Rechcie ma się - jak nam donoszą - pierwszy raz po długim przeciągu lat odbyć w drugie święto Zielonych Świątek. Tuszymy sobie, że mieszkańcy naszego miasta [Strzelna] jako i okolicy podążą gromadnie do tego starożytnego przybytku Pańskiego, który to za staraniem czcigodnego księdza Kittela, proboszcza ze Stodół na nowo ku służbie Bożej otworzony został.

 

rech10.jpg 

 

Kościółek rechciański przez cały czas był filią parafialnych Polanowic. Samodzielną placówką stał się dopiero w 1962 roku, zaś cmentarz przy drodze z Sukowych do Młynic założono dopiero w 1992 roku. W skład parafii wchodzą miejscowości: Rechta, Sukowy i Młynice. Pierwsi proboszczowie zamieszkiwali w wynajmowanym pokoju u miejscowego rolnika. Plebanię wystawił dopiero ks. Otton Szymków, obecny dziekan i proboszcz strzeleński. Pierwszym proboszczem rechciańskim i organizatorem parafii był ks. Roman Schoepe (1932-2011); od 1969 do 1978 roku ks. Krzysztof Nawrocki (1937-); następnie ks. Andrzej Siewniak (1939-2002); ks. Otton Szymków; kolejnych dwóch proboszczów, których nazwiska gdzieś mi umkły. Obecnie posługę pasterską w parafii pw. Św. Barbary i NMP Matki Kościoła pełni ks. Przemysław Tabaczka.

 

rech11.jpg

 

Rechta, to stara osada sięgającą czasów piastowskich. Związane są z nią dwie legendy, z których pierwsza mówi, że nazwa pochodzi od rechtania wieprzy, które ryły ziemię pod rozłożystym starym dębem. Ludność okoliczna kiedy te głośne rechtanie usłyszała, nadbiegła i wówczas znaleziono wygrzebany przez wieprze obraz malowany na desce. Przedstawiał on Matkę Boską z Dzieciątkiem. Obmyto go w wodzie z pobliskiego źródełka i powieszono na dębie. Od tego czasu woda w źródle nabrała mocy cudownej i właściwości leczniczych. Druga legenda głosi, że ślepi przemywający cudowną wodą źródlaną oczy odzyskiwali wzrok. Razu pewnego przyszedł tu także Żyd ze swoją ślepą szkapą i umył jej oczy. Wprawdzie szkapina odzyskała wzrok, ale źródełko od tego czasu utraciło swą moc na zawsze.

 

Niebawem dalszy ciąg opowieści z rowerowego siodełka!

 

Marian Przybylski

 

Foto autorstwa krzysztofak i pochodzą ze strony www.panoramio.com