Strzelno moje miasto 3

Hobby

Leśna trylogia ukończona

 

a002.jpg

Leśna trylogia ukończona

Lasy Gniewkowskie. Z dziejów Nadleśnictwa Gniewkowo

 

Był piątek 23 czerwca 2017 r. Dzień pochmurny z przelotnymi opadami deszczu. Nic nie zapowiadało, że gdziekolwiek wyjadę. O 9:21 zadzwonił telefon. Odebrałem, po drugiej stronie Waldemar Buszkiewicz z Drukarni POZKAL:

- Marian przyjeżdżaj na kawę, mam do ciebie egzemplarz sygnalny twojej książki o lasach gniewkowskich.

- Ok Waldek! Koło południa będę - odpowiedziałem podekscytowany. Zacząłem dzwonić po środek transportu. Trzy razy do Heliodora, niestety nie odbierała. Jak się później okazało, zostawił telefon w samochodzie. Po 11:00 zadzwoniłem do córki Agnieszki, z którą umówiłem się na godz. 13:00.

a007.jpg

O 13:30 byłem w Drukarni w Inowrocławiu. Poproszono mnie do pokoju obsługi interesenta. Po chwili Waldek przynosi trzy pachnące i lśniące książki. Usiedliśmy, ja chapnąłem pierwszą z wierzchu i zacząłem oglądać. Na początek okładka: piękne kolory, zieleń lasu, wrzos wrzosowisk poligonowych i delikatna sepia ryciny starej ponad stuletniej siedziby nadleśnictwa. Dalej, strona po stronie, kartka po kartce wertowałem książkę od pierwszej do 520 strony.

- Super Waldek, podoba mi się, to chyba najlepsza pozycja z mojej "Leśnej trylogii" - zwróciłem się do siedzącego vis a vis Waldka.

- Ja też jestem z naszej pracy zadowolony. Dzwoń do nadleśniczego - dodał. a010.jpg

I tak się stało. Przedzwoniłem do szefa gniewkowskich lasów, który akurat był w Warszawie i zameldowałem mu, że dzieło gotowe oraz, że w poniedziałek-wtorek trafi do wydawcy, tj. Nadleśnictwa Gniewkowo...

a006.jpg

Był rok 2011, czyli 6 lat temu, kiedy zacząłem pisać I część "Leśnej trylogii". Książka ukazała się w 2013 r. i nosi tytuł Lasy Miradzkie. Z dziejów Nadleśnictwa Miradz. Liczy 408 stron. II część, Lasy Pałuckie. Z dziejów Nadleśnictwa Gołąbki, 504 strony ukończyłem w 2015 r. Książka ukazała się na początku 2016 r. III część, Lasy Gniewkowskie. Z dziejów Nadleśnictwa Gniewkowo, 520 stron ukończyłem pod koniec 2016 r. i właśnie teraz w czerwcu się ukazała. Łącznie leśne opowieści liczą 1432 strony i kosztowały mnie dużo wysiłku.

a003.jpg

a005.jpg

Docieranie do źródeł trwało kilka lat i odbywało się przy okazji zbierania materiałów do innych publikacji. Łącznie udało mi się wydać 16 książek, że nie wspomnę o setkach artykułów prasowych i tych publikowanych na portalach internetowych oraz na blogu Strzelno moje miasto. Kilkanaście książek leży w szufladach i czeka na lepsze czasy, na wydawców, którzy nie poskąpią grosza na utrwalenie dziedzictwa kulturowego w wersji papierowej. Tak, przechodzę na emeryturę i boję się, że nie zdążę wydać tego co przez 40 lat zbierałem i w fragmentach tylko publikowałem.

a004.jpg

Wracając zaś do mojej ostatniej książki, dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi w stworzeniu tego dzieła. Na początku nadleśniczemu Nadleśnictwa Gniewkowo Stanisławowi Słomińskiemu, który przyjął moją propozycję wydanie monografii o pięknych lasach gniewkowskich oraz prowadził konsultację merytoryczną; Heliodorowi Rucińskiemu za piękne zdjęcia i obróbkę zdjęć starych oraz dojazdy do nadleśnictwa i drukarni; Irenie Rymaszewskiej za projekty i skład elektroniczny książki; Magdalenie Selbirak za korektę, Józefowi Popielowi z Nadleśnictwa Gołąbki, byłemu dyrektorowi Parku Narodowego Puszcza Białowieska za cenne uwagi, bieżącą konsultację i redakcję techniczną.

a013.jpg

Ale szczególne podziękowania kieruję pod adresem mojej małżonki Lidii, bez której obecności i udziału nie powstałyby moje książki. To Ona jest tą moją Weną i pierwszą korektorką, inspiratorką kolejnych książek, dobrym duchem ciepła domowego - dziękuję Perełeczko.

 

Promocja książki odbędzie się 1 lipca 2017 r. podczas obchodów 130. rocznicy odtworzenia Nadleśnictwa Gniewkowo. Później będzie ona do zdobycia w siedzibie nadleśnictwa przy ulicy Dworcowej 10 w Gniewkowie. Została ona wydana w nakładzie 1000 egzemplarzy. 

Marian Przybylski