Strzelno moje miasto 3

Społecznościowe

Wakacyjne pierdoły: Nowy market

 

057.jpg

Wakacyjne pierdoły:

Nowy market

 

Dzisiaj w naszym mieście przy ul. Generała Dąbrowskiego, na terenie po byłych warsztatach Zespołu Szkół Zawodowych ruszyła nowa, prywatna inwestycja. Zaczęła się budowa kolejnego, bo czwartego marketu, czyli placówki handlowej o znacznej powierzchni - dużego sklepu. Wczoraj na placu kręcili się geodeci z niwelatorem i teodolitem, wytyczając granice i narożniki nowopowstającego budynku. Powbijano w ziemię paliki, które wyznaczają narożniki obiektu i to po nich widać, że budynek będzie niczego sobie, choć o ok. 1/3 mniejszy od byłych warsztatów szkolnych.

056.jpg

054.jpg

Dzisiaj teren od szkoły ogrodzono, zamykając dostęp do placu budowy. Zamknięto tym samym dostęp do osiedlowej "stołówki", czyli miejsca masowego dokarmiania ptactwa obsrywającego nasze osiedle oraz miejsca, w które wyprowadzano za potrzebą fizjologiczną swoje czteronożne pupile. Ruszyła koparka i zrywa pozostałości fundamentów i posadzek warsztatowych. Wywieziono pierwszą, dużą przyczepę ziemi.

053.jpg

052.jpg

Ponoć market ma powstać w tempie błyskawicznym. Zatem, mieszkańcy Osiedla Piastowskiego, przyległych ulic oraz wsi z obszarów północnych gminy będą mieli "swój market". Wygoda i owszem, ale czy owa placówka utrzyma taki rygor sanitarny jak "Biedronka", czy "Mila". W mieście jeden market tej sieci już mamy, trudno w nim się poruszać, gdyż ciągi komunikacyjne zawalone są towarami, które de facto winny leżakować w magazynach na zapleczu. No i ten zapach... To chyba zależy od obsługi i reżimu technologicznego.

055.jpg

Ostatni widok na osiedlowe sklepiki. Ich właścicielom i sprzedawcą należą się nasze podziękowania, co niniejszym czynię - dziękuję za miłą obsługę i zaspakajanie naszych potrzeb, nawet w niedzielę. Ale póki co, przyglądamy się budowie i podziwiamy tempo realizacji inwestycji. 

Marian Przybylski