Strzelno moje miasto 3

Biogramy strzelnian

Dr med. Roman Konkiewicz (1887-1939) - cz. 1

 

Dr Roman Konkiewicz..jpg

Dr med. Roman Konkiewicz

(1887-1939) - cz. 1

 

W poczcie znakomitych strzelnian znajdujemy wielu, o których tak po prawdzie niewiele wiemy. Ich nazwiska sporadycznie przewijają się w dziejach naszego miasta, a także regionu, kraju i to właściwie tyle. Dopiero zgłębiając wiedzę o tych znakomitościach, poznajemy ich losy i ile dla Ojczyzny uczynili. Jedną z takich postaci jest dr Roman Konkiewicz. 

Strzelnianin i Wielkopolanin, którego korzenie rodzinne głęboko są osadzone w dziejach naszego miasta. Ukończył studia lekarskie w Lipsku i Berlinie. W czasie I wojny światowej wcielony do armii pruskiej. Po zakończeniu wojny, uczestniczył w Powstaniu Wielkopolskim i powstaniach śląskich. W okresie międzywojennym znany lekarz, działacz społeczny i charytatywny. Współredagował wydawane w Poznaniu „Nowiny Lekarskie”. Wybuch II wojny światowej zastał go w Poznaniu, gdzie aresztowali go Niemcy. W listopadzie 1939 r. został rozstrzelany.

Tyle w wielkim skrócie. Dr Konkiewicz pozostawał postacią nieobecną w pamięci historycznej strzelnian i Wielkopolan. Posiada on wprawdzie hasło osobowe w „Polskim Słowniku Biograficznym”, a także zwięzłe życiorysy w innych wydawnictwach, lecz brakowało szczegółowego opracowania jego postaci. W końcu, w 2011 r. dokonał tego Włodzimierz Witczak publikując artykuł Roman Konkiewicz (1887-1939), doktor medycyny, działacz niepodległościowy i społecznik w "Acta Medicorum Polonorum" - R. 1/2011. Opracowanie to, dla przybliżenia sylwetki, w części biograficznej cytuję poniżej. 

Ale, co najważniejsze i godne podkreślenia, w tym roku 4 kwietnia Rada Miasta Poznania jednogłośnie podjęła uchwałę o nadaniu nazwy ulicy imieniem Romana Konkiewicza. Leży ona na Osiedlu Strzeszyn (Golęcin) w Poznaniu. A co my strzelnianie? Daję pod rozwagę decydentom, by może i w Strzelnie nadać nazwę nowej ulicy, obiektowi, który powstanie w przyszłości, lub umieścić tablicę pamiątkową na kamienicy przy ul. Kościelnej, w które na świat przyszedł Wielki Strzelnianin. Przy okazji można by nawiązać kontakt z Poznaniem...    

A (103).jpg

Dom rodzinny Konkiewiczów w Strzelnie.

Roman Konkiewicz urodził się w dniu 6 grudnia 1887 r. w kilkutysięcznym powiatowym Strzelnie na Kujawach, w wielodzietnej rodzinie rzeźnika i oberżysty Antoniego, i Korduli z Langów. Ze związku Antoniego i Korduli, zawartego w dniu 18 maja 1881 r. w pobliskich Gębicach, urodziło się siedmioro dzieci: Wacław, Roman, Jan, Marianna, Wiktor, Władysław i Ignacy. Edukację gimnazjalną rozpoczął w Progimnazjum w Trzemesznie. Kontynuował ją od 1905 r. w Królewskim Gimnazjum w Gnieźnie, gdzie w 1908 r. zdał egzamin maturalny. W okresie nauki należał do konspiracyjnego Towarzystwa Tomasza Zana (TTZ), organizacji

służącej samokształceniu młodzieży w zakresie historii, języka i literatury polskiej. W Gnieźnie udzielał lekcji literatury i historii Polski młodszym kolegom, przekazywał im także stosowne wydawnictwa książkowe. Już wówczas zainteresował się zagadnieniami społecznymi: na jednym z comiesięcznych zebrań członków TTZ wygłosił wykład „Położenie socjalne robotników wiejskich i miejskich w Poznańskiem”. Medycynę studiował na wydziałach lekarskich uniwersytetów w Lipsku i Berlinie, uzyskując w 1913 r. dyplom lekarza. W tymże roku zdał w Berlinie państwowy egzamin lekarski, uprawniający do wykonywania zawodu. W Lipsku w latach 1911-1912 był prezesem Polsko-Akademickiego Stowarzyszenia Naukowego „Unitas”. W czasach gimnazjalnych i studenckich korzystał ze stypendium Towarzystwa Pomocy Naukowej im. Karola Marcinkowskiego – otrzymał z tego tytułu łącznie 1 025 marek, co wobec ówczesnych kosztów studiów medycznych stanowiło kwotę raczej niewielką. W 1914 r. uzyskał w Berlinie stopień doktora medycyny. (Rozprawa stanowiąca podstawę promocji najprawdopodobniej nie ukazała się drukiem, bowiem nie wymienia jej żadna z dostępnych bibliografii). Od 1910 r. był aktywnym członkiem Związku Młodzieży Polskiej „ZET”, organizacji pozostającej pod politycznym wpływem narodowej demokracji. W 1911 r. uczestniczył w zjeździe „Ogniwa” we Lwowie, na którym przemawiał w imieniu młodzieży polskiej z terenów pozostających w granicach Rzeszy Niemieckiej. Utrzymywał kontakty z polskojęzycznym środowiskiem studentów górnośląskich we Wrocławiu. W 1913 r. wszedł w skład redakcji ukazującego się w Poznaniu miesięcznika „Brzask”. Czasopismo to, wydawane od październiku 1911 r. przez Józefa Walkowiaka i przeznaczone dla polskiej młodzieży akademickiej, prezentowało orientację narodową. 

Po ukończeniu studiów Konkiewicz przyjechał w dniu 1 kwietnia 1914 r. do Poznania. Prawdopodobnie ze względów materialnych i z powodu trudności w rozwinięciu przynoszącej wystarczające dochody praktyki zawodowej już w tymże roku przeniósł się do niewielkiej miejscowości Rothwasser (dziś Czerwona Woda w powiecie zgorzeleckim) w powiecie gubińskim (Kreis Guben) na Górnych Łużycach (Ober Lausitz). W 1914 r. miejscowość ta liczyła 2 419 mieszkańców. Zastępując tam lekarza niemieckiego (był nim doktor Richard Paul Zillmann, najprawdopodobniej powołany do służby wojskowej), ułatwiał rekrutom narodowości polskiej uniknięcie wcielenia do armii i służby frontowej. Postępowanie takie – niezależnie od motywów – nie było jednak w pełni zgodne z zasadami etyki lekarskiej (a także z prawem), choć niektórzy lekarze-Polacy stosowali takie praktyki. Po roku 1918 działalność taka bywała nawet podstawą dla przypisywania sobie zasług niepodległościowych i ubiegania się o wyróżnienia. Podczas pracy w Rothwasser utrzymywał jednak kontakty z Poznaniem i miejscowymi działaczami „ZET-u”, m.in. doktorem Ignacym Nowakiem, późniejszym uczestnikiem akcji powstańczej i plebiscytowej na Górnym Śląsku.

wiec19118a_qg_big.jpg

Wiec 29 grudnia 1918 r. w Strzelnie.

W 1918 r. Konkiewicz służył w armii niemieckiej, lecz w końcu tego roku przebywał w rodzinnym Strzelnie (prawdopodobnie po ustaniu działań wojennych przyjechał odwiedzić rodzinę). Na wieść o wybuchu walk powstańczych w Poznaniu nakłonił i zmobilizował miejscową ludność polską do rozbrojenia liczącej około 90 żołnierzy niemieckiej załogi dowodzonej przez porucznika Koppego. Był jednym z mówców na wiecu zorganizowanym przez miejscowego „Sokoła” w dniu 29 grudnia 1918 r. Jego rola w tych wydarzeniach nie została jednak wyraźniej dostrzeżona – Władysław Driesen, uczestnik akcji powstańczej w Strzelnie zupełnie o Konkiewiczu nie wspomniał; z kolei współczesny autor opracowania dotyczącego ówczesnych wypadków w mieście wymienił go (wraz z miejscowym doktorem Jakubem Cieślewiczem i felczerem, a de facto czeladnikiem fryzjerskim, Edmundem Boesche) tylko jako niosącego pomoc rannym powstańcom. Miasto zostało opanowane ostatecznie wieczorem w dniu 2 stycznia 1919 r., kosztem dwóch poległych, przez połączone powstańcze plutony gnieźnieński i wrzesiński pod dowództwem Mieczysława Słabęckiego, przy niewielkim współudziale oddziału dowodzonego przez Pawła Cymsa. Konkiewicz objął wówczas przewodnictwo Rady Ludowej w Strzelnie (do lutego 1919 r.); wszedł ponadto w skład Wydziału Wykonawczego Rady Robotniczo-Żołnierskiej na powiaty inowrocławski i strzeleński. W 1919 r. w stopniu porucznika był lekarzem naczelnym powstańczego Szpitala Polowego nr 3 w Kcyni. 

Po likwidacji niemieckiej administracji na terenach Wielkopolski Konkiewicz zaangażował się w działalność na rzecz przyłączenia Górnego Śląska do Państwa Polskiego. Był jednym z organizatorów pomocy dla uchodźców po pierwszym powstaniu śląskim, przebywających w obozach na przygranicznych terenach Polski.17 W październiku 1919 r. Wojciech Korfanty powołał Sekretariat Plebiscytowy dla Górnego Śląska. Miał on przygotować utworzenie w Bytomiu Polskiego Komisariatu Plebiscytowego. Szefem Wydziału Organizacyjnego został Konkiewicz (zwano go „prawą ręką Korfantego”). Głównym zadaniem tego wydziału było zakładanie powiatowych komitetów plebiscytowych oraz działalność propagandowa. W 1920 r. uczestniczył jako wykładowca i egzaminator w trzymiesięcznym kursie sanitarnym Polskiego Czerwonego Krzyża, szkolącym personel pomocniczy na potrzeby przewidywanych ponownych działań powstańczych. Po przegranym przez Polskę plebiscycie (20 marca 1921 r.) na polecenie Korfantego organizował konferencje dotyczące losu ludności polskiej pozostałej po niemieckiej stronie granicy. Obok Konkiewicza uczestniczyli w nich m.in. znani z udziału w akcjach niepodległościowych lekarze śląscy, Ignacy Nowak i Maksymilian Wilimowski. Opracowano nawet wstępny projekt statutu Towarzystwa Górnoślązaków w Opolu; organizacja ta pozostała jednak tylko w sferze planów. W trzecim powstaniu był szefem Biura Prezydialnego Naczelnej Władzy na Górnym Śląsku; pełnił także funkcję lekarza naczelnego 2 pułku powstańczego (zabrskiego) im. Tadeusza Kościuszki, dowodzonego przez kapitana Pawła Cymsa. Funkcja lekarza wojskowego została Konkiewiczowi zaproponowana najprawdopodobniej przez samego Cymsa, który miał sposobność poznania jego zdolności organizacyjnych podczas powstańczych wydarzeń w Strzelnie. Działalność na rzecz Górnego Śląska kontynuował także po klęsce działań powstańczych: na wiecu zorganizowanym w Poznaniu przez Komitet Obrony Górnego Śląska byłej Dzielnicy Pruskiej w dniu 25 października 1921 r. wygłosił – obok Korfantego – przemówienie w obronie tamtejszej ludności polskiej.

ul Wierzbiecice.jpg

Ul.Wierzbięcice, główna arteria na Wildzie w Poznaniu. 

W Poznaniu doktor Konkiewicz osiadł na stałe w 1922 r., po uprzedniej nostryfikacji dyplomu lekarskiego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Zamieszkał przy ul. Wierzbięcice 37a (po 1936 r. przeniósł się tamże pod numer 23). Rozpoczął tu praktykę prywatną, którą łączył z obowiązkami lekarza Kasy Chorych. Rozwinął ponadto szeroką działalność społeczną, polityczną i organizacyjną. Ostatecznej krystalizacji uległy jego przekonania polityczne: odszedł od bliskich mu w czasach studenckich poglądów endeckich i związał się z niewielką liczebnie grupą młodej inteligencji wielkopolskiej sympatyzującej z Józefem Piłsudskim, która jeszcze w czasach pruskich w dniu 20 października 1918 r. utworzyła w Poznaniu Związek Młodej Polski. Jego członkowie wywodzili się głównie z kręgów TTZ i absolwentów wyższych uczelni niemieckich, uczestników niejawnych Grup Narodowych. Nie jest wykluczone, iż zmiana przekonań dokonała się u lekarza pod wpływem bardzo przezeń cenionego Wojciecha Korfantego, który sam w latach dwudziestych XX w. zerwał z ruchem endeckim, skłaniając się ku chrześcijańskiej demokracji.

CDN