Strzelno moje miasto 3

Regionalne

Ks. Ignacy Gułkowski (Gołkowski)

 

Potrzeba odpoczynku według zaleceń lekarskich sprawiła, że Internet nieco odpoczął ode mnie, co łatwo zauważyć po mojej aktywności w ostatnim czasie. Do emerytury pozostał miesiąc z góreczką. Zauważyłem, że ostatnio zamieszczony artykuł - druga część o obchodach 750. lat Strzelna - nie cieszył się popularnością u jednego z czytelników. Ten niczym cesarz rzymski ładował z dwóch IP (jakoby dwoma rękoma) kilkadziesiąt razy kciuk w dół). Jeżeli tym kimś jest ktoś, kto te czasy przeżył, to albo jest synem jakiegoś funkcjonariusza, albo mu któraś z uwiecznionych na załączonych zdjęciach osób weszła za skórę. Chyba, że jest to osoba z ogromną dozą humoru? 

Taka negatywna ocena po raz pierwszy dotknęła mój blog i tak trzymać, gdyż każde wejście, nawet to negatywnie oceniające treść historyczną, to wzrost poczytności. Zaś dzisiejszym artykułem cofam się o ponad 200 lat do pobliskiego Orchowa i przybliżam Wam drodzy czytelnicy nieznaną prawie nikomu sylwetkę proboszcza orchowskiego z przełomu XVIII i XIX w.   

 

Ks. Ignacy Gułkowski (Gołkowski)

 

Kanonik laterański, magister nowicjatu w Klasztorze Kanoników Regularnych w Trzemesznie, podprzeor tegoż klasztoru, proboszcz orchowski. 

Przodkowie Ignacego pisali się Gołkowscy, Golkowscy, Gulkowscy i Gułkowscy. Samego Ignacego znajdujemy w Elenchusach zapisanego jako Ignacy Golkowski proboszcz w Orchowie i kurator w Linówcu. Gołkowcy byli szlachtą z której dwie linie pieczętowały się herbami Jastrzębiec i Strzemię.

 Scan.jpg

Portret ks. kanonika laterańskiego Ignacego Gułkowskiego z zakrystii kościoła Wszystkich Świętych z Orchowa pędzla warszawianina Jana Bąkowskiego namalowany w 1817 r.

Urodził się w 1764 r. w Śmieszkowie koło Czarnkowa. 31 grudnia tegoż roku został ochrzczony, co odnotowano w Księdze Chrztu Parafii Czarnków. Rodzicami jego byli Antoni i Anna (z Kowalewiczów) Gołkowscy. Ojciec był dworzaninem Stanisława Iwińskiego kasztelanica brzesko-kujawskiego, a następnie substytutem kamery królewskiej w Czarnkowie (pełnomocnikiem królewskiej władzy administracyjnej na tym terenie). Antoni i Anna Gołkowscy byli dzierżawcami wsi Kruszewo i Śmieszkowo w parafii Czarnków. W Kruszewie urodził się starszy brat Ignacego, Józef. 

Początkowo Ignacy pobierał nauki w Wałczu, w tamtejszym Kolegium Jezuickim, przekształconym w 1781 r. w pruskie gimnazjum królewskie, a następnie kontynuował je w Kolegium Trzemeszeńskim. Po zdaniu egzaminów wstąpił do Klasztoru Kanoników Regularnych (laterańskich) w Trzemesznie, gdzie w nowicjacie pogłębiał wiedzę w zakresie filozofii i teologii. Zakończenie tych nauk i nowicjatu wiązało się ze święceniami kapłańskimi, które 3 stycznia 1789 r. odebrał z rąk opata, a zarazem biskupa pomocniczego Archidiecezji Gnieźnieńskiej Michała Kosmowskiego (skądinąd urodzonego w pobliskim Orchowu, Słowikowie). Alumnat.jpg

Alumnat trzemeszeński.

Po święceniach został magistrem nowicjatu w trzemeszeńskim klasztorze, a następnie podprzeorem w tym zgromadzeniu. 10 kwietnia 1792 r. uzyskał zgodę na przeniesienie się na plebanię w Orchowie, na którą w 1793 r. uzyskał prezentę od Kajetana Mlickiego [ur. 18.07.1747 r. (LB Katedra, Gniezno) zm. 18 .12.1808 r. (LM Orchowo)], dziedzica dóbr Osówiec i Orchowo wraz z przyległościami, a zarazem kolatora orchowskiej świątyni. 

W Orchowie czekał go ogrom prac. Stara świątynia p.w. Wszystkich Świętych znajdowała się w opłakanym stanie. W budowie (1789-1792)  i wyposażaniu wnętrza znajdował się nowy kościół z fundacji Petroneli z Gałczyńskich Mlickiej. Ks. Ignacy Gułkowski natychmiast przystąpił do kontynuowania dzieła budowy. Z protokołu powizytacyjnego, która miała miejsce przed przyjściem ks. Gułkowskiego, a za proboszczowania ks. Jana Orlikowskiego (1784-1792), z roku 1789 dowiadujemy się o całym przedsięwzięciu budowlanym i stanie parafii orchowskiej. Wieś Orchowo należała wówczas do Petroneli z Gałczyńskich Mlickiej. Stary kościół leżący nad jeziorem chylił się ku upadkowi i nadal odprawiano w nim nabożeństwa. Nowy zaczęto budować w środku wsi na niewielkim wyniesieniu przy drodze do Osówca. Budowę kontynuowano w kolejnych latach. Była to świątynia drewniana z kaplicą boczną, zakrystią i wieżą, do której planowano przenieść dwa dzwony oraz organy sześciogłosowe. W kościele znajdowała się krypta grobowa, w której chowano przedstawicieli rodu Mlickich. 1.jpg

Kościół Wszystkich Świętych w Orchowie w/g Józefa Myślickiego.

W 1800 r. ks. Gułkowski wystawił nową plebanię, do budowy której użył drewno z lasów orchowskich. Była to rezydencja kryta z frontu dranicami, a od podwórza słomą. Jej fronton zdobiła galeria wsparta na dwóch słupach (kolumnach). Nadto wystawił zabudowania gospodarcze (oborę i stodołę z pecy) oraz czworak dla czeladzi. W latach 1838-1839 proboszcz pobudował wolnostojącą dzwonnicę przy kościele, w której zawiesił trzy dzwony, dwa przeniesione z wieży kościelnej i jeden nowy – sygnaturkę. W roku 1845 wystawił z drewna, pochodzącego z rozbiórki starej świątyni kostnicę na cmentarzu przy jeziorze.     

W 50 rocznicę święceń kapłańskich w 1839 r. ks. Ignacy Gułkowski został odznaczony Orderem Orła Czerwonego IV klasy. Zmarł 8 marca 1846 r. Do dziś w zakrystii kościoła p.w. Wszystkich Świętych wisi jego portret pędzla Jana Bąkowskiego z Warszawy, namalowany w 1817 r. 

Opracował: Marian Przybylski