Strzelno moje miasto 3

Hobby

Emerytura

 

DSCF5799.JPG

Emerytura

 

Pozostało mi kilkanaście dni do przejścia na emeryturę. Nie potrafię zagrzać sobie miejsca siedząc przed komputerem, a jest co robić, gdyż mnóstwo materiału zebranego ostatnimi czasy czeka na opracowanie i opublikowanie. Te ostatnie dni pracy zawodowej są jakieś dziwne.

Wstaję jak zwykle o 5:25 i przed 7:15 jestem w pracy. Za biurkiem jak to za biurkiem, byłoby wszystko dobrze, gdyby nie to rozgrzane od ponad 45 lat siedzisko (15 sierpnia minęło mi 45 lat pracy zawodowej). Oj parzy mnie ono niemiłosiernie, a z szuflad wydobywa się co rusz łagodny i ciepły głos:

- Marian, dosyć, policz godziny, a nie lata, wyjdzie ci z 55 lat. Czas twojej egzystencji zawodowej już minął. Czas odpocząć.

- Oj tak, czas odpocząć - dodaję w miarę cichutko, by nikt z koleżeństwa nie usłyszał.

Bez tytułu.png

Zatem, drodzy czytelnicy, nieco cierpliwości i rozbrykam się po 1 października. Będę częściej i ciekawiej pisał, niż czynię to obecnie. Obiecuję, że blog na nowo ożyje. A póki co pragnę poinformować, że jutro z drukarni odbieram próbny wydruk kolejnej, bo już trzeciej w tym roku książki, która powstała pod moją i Przemysława Majcherkiewicza redakcją i we współpracy z Kazimierą Rosinską, Barbarą Bultrowicz i Teresą Kujawa. Nosi ona tytuł Nasze korzenie. W 100-lecie Skautingu i Harcerstwa na Ziemi Mogileńskiej. Jej promocja nastąpi 23 września podczas obchodów rocznicowych w Mogilnie. Wcześniej bo 16 września w Orchowie odbędzie się promocja książki mojego autorstwa Józef Myślicki 1901-1978. Artysta malarz z pasją życia, połączona z wernisażem dzieł Józefa Myślickiego.

Podlaskie klimaty.jpg

Zagalopowałem się nieco, ale cóż, w ostatnim roku pracy zawodowej na rynku wydawniczym ukazały się aż trzy książki, które wyszły spod mojego pióra. Od października na przemian z blogiem będę pisał dwie kolejne leśne monografie - na rynku wydawniczym jest takie zapotrzebowanie. Oj będzie się działo, jak Bozia da zdrówko...

Marian Przybylski