Strzelno moje miasto 3

Regionalne

Najnowsze wydawnictwa regionalne

 

241.jpg

Najnowsze wydawnictwa regionalne

 

Nasze regionalia wzbogaciły się o dwa kolejne wydawnictwa. Dzisiaj światło dzienne ujrzała książka Nasze Korzenie. W 100 lecie Skautingu i Harcerstwa na Ziemi Mogileńskiej mojego współautorstwa i mojej współredakcji (70% tekstów i dobór zdjęć to mój społeczny wkład w obchody jubileuszowe). Po przyjściu z pracy - powrocie z Mogilna - otworzyłem paczkę z przesyłką. Znajdowała się w niej książki Kazimierza Pondo Młynice. Historia i teraźniejszość, byli i obecni mieszkańcy małej wsi na pograniczu Wielkopolski i Kujaw. W tej książce, również i ja zaistniałem, co podkreślił autor, pisząc iż wiedza historyczna zawarta w tej książce pochodzi ze zbiorów Mariana Przybylskiego. W paczce były dwie książki. Druga zadedykowana była koledze autora, Heliodorowi Rucińskiemu, którego zdjęcia również zostały w tym opracowaniu zawarte (Panowie są kolegami z jednego rocznika strzeleńskiego LO). 

Młyniceksiążka.jpg

Kazimierz Pondo jest rodowitym Kujawiakiem urodzonym 1946 r. w Młynicach i tam przez 22 lata zamieszkiwał w gospodarstwie rodziców (obecnie ono jest własnością mojego kolegi Stanisława Gajosa). Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Strzelnie i jest absolwentem Politechniki Poznańskiej. Od lat mieszka w Chojnicach. Poznaliśmy się przed kilkoma laty, mamy wspólnych kolegów i znajomych. Jego krewniakiem jest prof. Wiesław Koziara, również pochodzący z Młynic, a mój kolega z przysłowiowej ławy szkolnej - razem dojeżdżaliśmy do Bielic. Kazimierz Pondo jest stałym czytelnikiem bloga Strzelno moje miasto i zaczerpniętą z niego wiedzę oraz tą zawartą w listach do niego pisanych wykorzystał w swoim opracowaniu. Stało się to po wcześniejszym uzgodnieniu ze mną.

Młynice-książka.jpg

Gratuluję pięknego wydania książki i życzę mieszkańcom gminy Strzelno, by każda wieś mogła pochwalić się podobnym wydawnictwem. Swojej monografii doczekały się Markowice, Ciencisko i Miradz, a co z resztą? Pozostałe wsie opracowałem już przed laty i przy przychylności środowisk oraz władz gminnych można byłoby zacząć wydawać podobne książki. Za tydzień przechodzę na emeryturę...

Marian Przybylski