Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 129 088 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

http://m.ocdn.eu/_m/a3992a170cf5052a6c49537b0a8cdc07,0,1.gif

Kategorie

Opowieść o Lasach Miradzkich

piątek, 24 stycznia 2014 23:42

 

DSCF2196.JPG

 

Opowieść o Lasach Miradzkich

 

Praca, codzienne troski, zabieganie za sprawami ważnymi, pomoc osobom znajdującym się w przeróżnych potrzebach, brak czasu, udział w przeróżnych przedsięwzięciach bardzo męczą. Bywa, że przemęczenie sprawia, iż zadaję sobie pytania: po co? dla kogo? czy takie to ważne? Czy gra warta  świeczki? Czy warto poświęcać się dla sprawy…?

  IMG_1523_1.JPG

 

 IMG_1522_1.JPG

 

IMG_1527_1.JPG

 

IMG_1524_1.JPG

 

IMG_1526_1.JPG

 

IMG_1528_1.JPG

Czwartkowe spotkanie z członkami strzeleńskiego PTTK-u dało mi jednoznaczną odpowiedź – warto! Warto robić swoje, robić to co stanowi pasję życia, to co służy drugim, a przy okazji daje satysfakcję. Jak przedwczoraj informowałem, w czwartek pomimo mroźnego dnia o godzinie 17:00 aula Liceum Ogólnokształcącego wypełniła się strzelnianami, których od lat łączy pasja podróżowania, zwiedzania naszej Ojczyzny i umiłowania tej jedynej swego rodzaju ukochanej małej ojczyzny.

 

IMG_1529_1.JPG

 

IMG_1531_1.JPG

 

IMG_1532_1.JPG

 

IMG_1533_1.JPG

 

IMG_1537.JPG

 

IMG_1538.JPG

 

Poproszony swego czasu przez prezesa Zbigniewa Domańskiego uległem namowie i zaprezentowałem w blisko dwugodzinnej prelekcji najstarsze dzieje Lasów Miradzkich i Nadleśnictwa Miradz w połączeniu z promocją mojej książki, którą w ubiegłym roku wydało rzeczone nadleśnictwo. Była też okazja do podziękowań osobom, które pracowały nad wydaniem tej książki, a więc nadleśniczemu Andrzejowi Kaczmarkowi, leśnikowi i mistrzowi obiektywu Pawłowi Kaczorowskiemu, który jest autorem najpiękniejszych fotografii ilustrujących książkę, Magdalenie Selbirak za korektę i nadanie tekstowi „linii melodyjnej”, Irenie Rymaszewskiej, która dokonała składu elektronicznego, obrobiła zdjęcia, zaprojektowała okładkę i przygotowała książkę do druku oraz Heliodorowi Rucińskiemu za pomoc techniczną, zdjęcia i wspólne podróże po lasach nadleśnictwa.

 

DSCF2201.JPG

 

DSCF2206 (1).JPG

 

DSCF2215.JPG

 

DSCF2217.JPG

 

DSCF2218.JPG

 

Niespodzianką było przywiezienie przez Pawła Kaczorowskiego daru od leśników z Nadleśnictwa Miradz dla wytrawnych słuchaczy prezentowanej problematyki w postaci 10 egzemplarzy przedmiotowej książki: Lasy Miradzkie. Z dziejów Nadleśnictwa Miradz. Zgromadzonych było 30 osób, zatem po prelekcji ogłosiłem konkurs wiedzy o naszych lasach i tą drogą te 10 egzemplarzy trafiło się najszybciej odpowiadającym osobom. A muszę dodać, że wszyscy zasługiwali na obdarowanie i już po prelekcji poprosili o odpłatne sprowadzenie do Strzelna puli książek dla pozostałych osób.

 

DSCF2225.JPG

 

DSCF2228.JPG

 

DSCF2224.JPG

 

DSCF2222.JPG

 

Osobiście z wielką satysfakcją odbyłem, to ciekawe spotkanie i wszystkim słuchaczom obiecałem, że na kolejną promocję, która szykuje się za miesiąc zaproszę Ich do Markowic. Tą drogą pragnę po raz kolejny podziękować uczestnikom spotkania za ciepłe słowa o książce, o bloogu i o wszystkim co udaje mi się przybliżyć tą drogą, a co wyrasta z naszych korzeni i dorobku kulturowego przodków – Strzelnian. Zaś Pana Grzegorza, który przybył aż z Książa zapraszam przy okazji do siebie, do biura – jest również dla Pana i Małżonki książka, za wytrwałe zmobilizowanie mnie do kontynuowania pracy na bloogu. Oczywiście książka w prezencie!

 

Dziękuję!

Marian Przybylski

Foto: Heliodor Ruciński, Krzysztof Rymaszewski

 



komentarze (1) | dodaj komentarz

Zaproszenie

środa, 22 stycznia 2014 17:24

 

Zaproszenie

 

 

 

Zaproszenie

 

Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze

im. Antoniego Słowińskiego

 

 Zaprasza

 

miłośników historii regionu strzeleńskiego na odczyt poświęcony dziejom Lasów Miradzkich i Nadleśnictwa Miradz.

Aula Liceum Ogólnokształcącego

w Strzelnie

czwartek 23 stycznia 2014 r.

godzina 17:00

 

O książce poświęconej lasom i nadleśnictwu będę miał zaszczyt opowiedzieć Państwu, a także przedstawić osoby, które do jej powstania przyczyniły się.

 

 

 

Marian Przybylski

 



komentarze (1) | dodaj komentarz

Koniec okupacji hitlerowskiej - 69 lat temu...

wtorek, 21 stycznia 2014 22:20

 

Rocznica końca okupacji hitlerowskiej 

 

IMG_1397.JPG

 

To już 69-rocznica końca okupacji hitlerowskiej. Armia Czerwona wkroczyła do miasta 21 stycznia 1945 roku i stoczyła ciężki bój pod Szpitalem Powiatowym w Strzelnie. Poległo kilku żołnierzy radzieckich, których doczesne szczątki spoczywają na nowym cmentarzu w Strzelnie. Radość nastała ogromna. Jak czytamy we wspomnieniach strzelnian, był to pierwszy dzień wolności - dzień, który na trwałe zapisał się w pamięci mieszkańców. Biało-czerwona zaczęła swobodnie powiewać. Ale w tym samym czasie wielu obywateli i obywatelek miasta czekało na upragnioną wolność w obozach koncentracyjnych, obozach jenieckich i na przymusowych robotach w głębi Rzeszy.

 

Z udziałem władz samorządowych, młodzieży szkolnej, mieszkańców, delegacji zakładów pracy i placówek oświatowych, przy dźwiękach Orkiestry Dętej OSP Strzelno oddano hołd ofiarom II wojny światowej, hołd poległym żołnierzom, którzy przeganiając okupanta hitlerowskiego nie myśleli kategoriami polityków, jeno prostego żołnierza wykonującego rozkaz dowódców...

 

Po raz pierwszy zabrakło naszych kombatantów, którzy ze względu na podeszły wiek, stan zdrowia i mroźny dzień, uczcili tę pamiętną datę w zaciszach swych domostw. 

 

IMG_1409.JPG

 

IMG_1410.JPG

 

IMG_1414.JPG

 

IMG_1416.JPG

 

IMG_1422.JPG

 

IMG_1428.JPG

 

IMG_1404.JPG

 

IMG_1405.JPG

 

IMG_1462.JPG

 

Wyzwolenie Strzelna_1.jpg

 

Wyzwolenie Strzelna1_1.jpg

 

IMG_1461.JPG

 

Fot: Heliodor Ruciński

 



komentarze (1) | dodaj komentarz

Strzelno - sierpień 1912

poniedziałek, 20 stycznia 2014 20:44

 

1912-+.bmp

 

Jeden miesiąc z życia Strzelna -

sierpień 1912 roku

 

Działo się to 40 lat przed moim przyjściem na świat. Ojciec mój miał wówczas 6 lat. Sierpień 1912 rok był niezwykłym miesiącem na przestrzeni lat poprzedzających go, jak i lat następujących po nim. Ponadprzeciętnymi były, po upałach, opady deszczu, co rusz przeszkadzające w żniwach i powodujące spore opóźnienia w zbiorach. Był również takim dla strzelnian, wówczas w trzech narodowościach miasto i region reprezentujących. Powiat strzeleński liczył 30 109 Polaków, 7 437 Niemców (w tym Żydów). Królewska Komisja Kolonizacyjna posiadała w powiecie 6 400 ha, czyli 10,4% własności ziemskiej. Trwały przygotowania do urzędowego wywłaszczenia dóbr ziemskich Dobsko, należących do Mieczysława Zabłockiego.

 

1912+.bmp

 

Już z nastaniem sierpnia miejscowa prasa polska ostrzegała przed Mittelstandskassą, która była bezwzględną w odzyskiwaniu kredytów udzielonych na zakup gospodarstw rolnych. Przedstawiciel tej kasy przybył do Strzelna, by pozyskać kredytobiorców wśród miejscowych włościan. Mało tego od jednego z mieszkańców Stodół miał przejąć gospodarstwo za nie wywiązanie się z umowy kredytowej. Ziemia ta miała trafić w ręce niemieckie. Mimo propagowania hasła „Swój do swego” dziedzic na Jaworowie, Mrówczyński spalone w maju budynki folwarczne ponoć zlecił budowniczemu Niemcowi, zamiast Polakowi. Przy okazji prasa pod jego adresem „wygłosiła” moralitet o godności narodowej. W kilka dni później, 9 sierpnia gazeta prostuje swoją informację pisząc, że to polski budowniczy Twardowski ze Strzelna ma zlecenie i odbudowuje spalone Jaworowo. Podobnie, jak współcześnie i wówczas nie przeproszono oskarżonego o sprzeniewierzenie się Niemcom dziedzica Mrówczyńskiego. Ot praktyka dziennikarska uprawiana od dawien dawna, a może jeszcze dłużej.

 

1912++.bmp

 

W połowie sierpnia do mieszkańców Strzelna dociera niesamowita informacja. Otóż, linią kolejową relacji Inowrocław – Kruszwica – Strzelno – Mogilno przejechał próbny pociąg motorowy. Pędził go motor elektryczny. Wynik próby na razie nieznany, niewiadomo też, czy rzeczywiście na stałe zaprowadzone zostaną pociągi motorowe, obok zwykłych. W każdym razie spodziewać się mamy większej liczby pociągów na owej linii i to od półrocza zimowego (DK, 1912, nr 189). Niesamowite, pociąg z napędem elektrycznym – chyba na baterie? Wówczas nie było mowy o trakcji elektrycznej. Niesamowite i to dlatego, że pierwszy w Polsce pociąg elektryczny uruchomiono dopiero w 1927 roku na trasie Warszawa – Grodzisk Mazowiecki. Ale Strzelno było wówczas w Cesarstwie Niemieckim.   

 

Pierwszy powiatowy szpital w Strzelnie przy ówczesnej ul. Młyńskiej, w którym zainstalowano aparat  Roentgena

 

Podobnie niezwykła informacja pochodzi również z sierpnia 1912 roku. W strzeleńskim lazarecie (szpitalu powiatowym) po raz pierwszy zamontowano aparat Roentgena. Korzystać z niego mogły również osoby nie przebywające w lazarecie. Ustalono cennik i tak prześwietlenie kosztowało 5 marek, zdjęcie fotograficzne za pomocą owych promieni 3-15 marek, w zależności od wielkości zdjęcia. Była to wówczas bardzo droga metoda do określenia diagnozy. Oto jak reklamowano owe tajemnicze urządzenie: Prześwietlenie ważne oddaje usługi, jeżeli w ciele znajduje się kawałek jakiegoś metalu, jak igła itd. Za pomocą tych promieni badać można serce i żołądek. Także początki piersiowych chorób łatwo można rozpoznać, gdyż chore płuca, a raczej miejsca w nich objęte np. gruźlicą, odróżniają się ciemnemi plamami na fotografii (DK, 1912 nr 194).

 

1912--.bmp

 

Jest to kolejne odkrycie w kategorii pionierskich w naszym mieście ciekawostek technicznych. Tym cenniejsze, że dokumentuje tradycje szpitalnice Strzelna – szpitala, na który współcześnie maja chrapkę decydenci powiatowi. Ale dzisiaj nie o polityce, zatem kolejna sensacyjna informacja, która wyjaśnia nam dotąd tajemnicze pochodzenie słynnego kamiennego młotka ze Strzelna. Otóż w sierpniu 1912 roku w lesie miradzkim znaleziono skorupy urn upiększonych kreskami i zygzakami, poza tym młot kamienny z rowkiem i zaokrąglony kamień (prawdopodobnie element żarna). Przedmioty posłano do niemieckiego muzeum w Poznaniu (DK. 1912 nr 195). Znalezisko zostało zapisano, jako strzeleńskie, tym czasem dowiadujemy się, że dotyczy ono jakiejś bliżej nieokreślonej części lasów w Nadleśnictwie Miradz – może samego Miradz?

 

1912-.bmp

 

I ostatnia ciekawa informacja o odejściu landrata powiatu strzeleńskiego i uroczystym obiedzie na jego cześć. Landratem (radcą ziemiańskim - starostą) tym był Max Friedrich Wilhelm Robert Hausleutner, który stanowisko objął w z początkiem 1903 roku, zaś odszedł w sierpniu 1912 roku na stanowisko tymczasowego zarządcy nad powiatem bydgoskim. Nie byłoby w tym wydarzeniu nic nadzwyczajnego, gdyby nie ów obiad pożegnalny, za który każdy z uczestników musiał zapłacić z własnej kieszeni 4,50 marki. Widać, że spodziewano się samych mężczyzn, gdyż określając ubiór uczestnika zaznaczono, by ów przybrał frak. Stosowne zaproszenie podpisali: burmistrz Philipp Herrgott, nadleśniczy z Miradza Otto Heym – przywódca miejscowej Hakaty, Maksymilian Hinsch właściciel Lachmirowic oraz polscy ziemianie Władysław Mlicki z Ostrówka, Władysław Pętkowski z Kuśnierza i dr Juliusz Trzciński z Ostrowa nad Gopłem.

 

I tyle spostrzeżeń i refleksji historycznych z sierpnia 1912 roku.

 

Marian Przybylski

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Krótko, o Michale Jaczyńskim i zagoplańskich Piaskach

sobota, 18 stycznia 2014 22:25

 

Ostatnio zastanawiałem się pisząc listy do wielu moich znakomitych znajomych, czy mogę ich wtajemniczać w to wszystko, co dzieje się wokół nas, a co tak właściwie ma związek z naszą zaściankową prowincjonalną polityką? Postanowiłem dość skrótowo przedstawić sytuację pogranicza Kujaw i Wielkopolski - Strzelna, Mogilna i dostałem tyle zapytań i próśb o wyjaśnienie, że z powstałej korespondencji dałoby się już napisać sporych rozmiarów książkę. Jeden z Profesorów uniwersyteckich poradził mi bym pisząc o dziejach tych dawnych raz po raz napisał jakiś felieton, właśnie o sprawach współczesnych. A i owszem napisałem i niebawem opublikuję go na blogu. Zaś dzisiaj nieco historycznie, coś na długi sobotni wieczór.

 

Krótko,

o Michale Jaczyńskim

i zagoplańskich Piaskach

 

Przeglądając dziś swoją kolekcję najstarszych zdjęć trafiłem na jedno, zrobione na początku II połowy XIX wieku, około 150 lat temu. Przedstawia ono sędziwego szlachcica – ziemianina Michała Idziego Jaczyńskiego z zagoplańskich Piasków. To nasunęło mi pomysł, by przypomnieć sylwetkę dziedzica na Piaskach, pisząc o nim na blogu.

 

1 Michał  Jaczynski 1794-1873.jpg

Michał Jaczyński w dwurzędowej czamarze, obok na stoliku polska czapka z kwadratowym wierzchem. W podobnych strojach spotykało się jeszcze ziemian na początku lat dwudziestych XX wieku. 

 

Spośród listów, jakie zachowały się w zbiorach francuskich Jaczyńskich, a których skany przesłała mi Maria z Londynu, są dwa z autografami sędziwego Michała Jaczyńskiego, pierwszego z Jaczyńskich dziedzica na Piaskach. Choć treść ich dotyczy już schyłku życiowej aktywności autora, to są niezmiernie ciekawe i wyjaśniające poniekąd ciągłość dziedziczenia majętności Piaski. Michał Idzi był najstarszym synem Adama i Marianny. Urodził się w 1794 r. w Kobylnicy Szlacheckiej. Pierwszą wzmiankę znajdujemy o nim w metrykaliach parafialnych w Chełmcach. Wówczas to, 13 sierpnia 1811 r. wraz ze swą siostrą Marianną byli rodzicami chrzestnymi Antoniny Marianny, córki kapitana Wojciecha Logi i Karoliny Paruszewskiej. Oboje wymienieni zostali, jako szlachetnie urodzeni z Tarnówka. Po raz kolejny występuje w podobnej roli 18 lutego 1826 r. podczas chrztu Józefa Michała, syna Wolańskich z Janocina.

 

3 CD listu z 1862 r.jpg

List Michała Jaczyńskiego do brata Tadeusza osiadłego po powstaniu listopadowym we Francji

 

W bliżej nieznanych okolicznościach, Michał wszedł w posiadanie dóbr Michałowo koło Zakrzewa w zaborze rosyjskim. Tam też przez pewien okres gospodarzył, jednakże w 1839 r. poddał się woli Cara i złożył wniosek o potwierdzenie swego szlachectwa. Uczynił tak, gdyż przy braku dokumentów taką możliwość stwarzał mu art. 17 Ukazu Carskiego. Jednocześnie udowodnił, że już w przeszłości jego przodkowie byli dziedzicami majętności ziemskich. Również wykazał, że sam dziedziczył i nie popełnił czynu, który pozbawiłby go szlachectwa. Dylematem był herb, który z braku starych pergaminów rodowych, opacznie przedstawił jakoby miał to być Odrowąż. Może uczynił tak z prostej przyczyny, że Odrowąż jest podobny do Dąbrowy. W herbarzach polskich zaczęto od tego roku kojarzyć Jaczyńskich znad Gopła z Odrowążami, choć oni sami zawsze uważali się za Dąbrowiaków. Starczy powiedzieć, że we wspomnieniu pośmiertnym o Kazimierza z 1935 r., zmarły wymienionym został jako Kazimierz Dąbrowa Jaczyński. Ostatecznie błędy herbarzy sprostowali poprzez Mirka Paliszewskiego Maria i Kazimierz Jaczyńscy z Londynu.  

 

Michał Idzi Jaczyński około 1839 r. poślubił Mariannę Grabską, dziedziczkę Piasków k. Kruszwicy w powiecie inowrocławskim. Marianna był wdową po Janie Rzeszotarskim. W 1830 r. jest on wymieniony jako administrator Piasek. Niestety Michał nie pozostawił po sobie potomstwa. Po śmierci Grabskiej, Piaski przeszły w jego władanie. Zaś będąc w wieku 67 lat, w 1861 r. sprzedał Piaski swemu bratu Kazimierzowi, dokonując jednocześnie zapisów z uzyskanego kapitału, między innymi swemu bratankowi we Francji, Kazimierzowi (Kazikowi). W roku 1862 transakcja została sądownie potwierdzona. W Piaskach zamieszkał Kazimierz wraz z rodziną, zaś Michał przeniósł się do Pławinka, gdzie zamieszkał u córki Kazimierza, Kazimiery Eleonory Wilhelmowej Łyskowskiej. Tam też dokonał żywota 23 lipca 1873 r. Pochowany został w grobie familijnym w parafialnych Piaskach.

 

Marian Przybylski

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

niedziela, 23 listopada 2014

Licznik odwiedzin:  675 447  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

O moim bloogu

Z dziejów oraz teraźniejszości Strzelna, a także pogranicza kujawsko-wielkopolskiego i o wszystkim, co dotyka mojej małej ojczyzny.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 675447
Wpisy
  • liczba: 562
  • komentarze: 718
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 1476 dni

Lubię to

Witam serdecznie na blogu Strzelno moje miasto 3. Nazywam się Marian Przybylski 14 sierpnia 2012 r. strzeli mi 60 lat. Z wykształcenia jestem rolnikiem, z drugiej profesji urzędnikiem samorządowym, z zamiłowania regionalistą, genealogiem i miłośnikiem swego miasta. Tutaj znajdziecie Państwo kontynuację mych dwóch pierwszych blogów o tym samym tytule, różniących się tylko cyframi. Czytając, poznacie dzieje Strzelna i pogranicza kujawsko-wielkopolskiego, dzień dzisiejszy, a także nieco polityki, od której choćby się chciało, to nie idzie uwolnić się. Jestem prezesem Towarzystwa Miłośników Miasta Strzelna, członkiem Wielkopolskiego Towarzystwa Genealogicznego "Gniazdo" oraz członkiem Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Ziemi Mogileńskiej. Kocham moje miasto, dlatego też ze wszech miar pragnę jego dobra. Napisałem kilka książek o regionie o tematyce historycznej. Nadal piszę, również artykuły do prasy regionalnej, roczników genealogicznych i na strony internetowe. Często podpisuję się pseudonimem Słowianin. Jeszcze raz zapraszam do lektury bloga i wszystkich moich publikacji.

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl