Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 129 796 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

http://m.ocdn.eu/_m/a3992a170cf5052a6c49537b0a8cdc07,0,1.gif

Kategorie

500 tysięcy wejść i najnowsza książka

niedziela, 02 lutego 2014 16:01

 

501.JPG

 

500 tysięcy wejść

i najnowsza książka

 

Dzisiaj w godzinach popołudniowych około 14:20 odwiedziny blogów z cyklu „Strzelno moje miasto” (1, 2, 3) przekroczyło pół miliona wejść internautów. Liczba niebagatelna, tym bardziej, że nie jest to blog popularnego celebryty, jeno jednego z wielu regionalistów. Każda wieś, każde miasteczko, miasto, czy każdy region ma taką osobę, która zajmuje się dziedzictwem kulturowym w ramach miejscowości, czy miejsca swego funkcjonowania i posiada w tym względzie większą, czy mniejszą wiedzę. W Strzelnie, Mogilnie, Inowrocławiu, Kruszwicy, Trzemesznie itp. miejscowościach jest po kilka, jeżeli nie po kilkanaście osób parających się dziejami swojej małej ojczyzny. Zatem, nie jestem ewenementem w miejscowym środowisku, gdyż wymienić mógłbym wiele osób posiadających pasje podobne moim.

 

Powiem Państwu, że w mojej kilkudziesięcioletniej, bo liczącej ponad 40 lat pasji zgłębiania wiedzy o Strzelnie i szeroko pojętej okolicy oraz o moim szczególnym koniku ziemiaństwie, dane było mi dość dobrze poznać dzieje miejscowe, jak i pogranicza Kujaw i Wielkopolski. Przy okazji nawiązałem kontakty i znajomości z tak ogromną liczbą ludzi, że dzisiaj nie sposób ich – tak ‘ad hoc’ – policzyć. Już otwieranie e-mailowej książki adresowej, to kilkaset nazwisk, a gdzie osoby, z którymi koresponduję w sposób tradycyjny, pisząc listy, gdzie osoby, z którymi kontaktuję się na różnych forach internetowych, których znam za pośrednictwem uczestniczenia w życiu społecznym, czy w życiu organizacji pozarządowych.

 

Pamiętacie Państwo, że były chwile zwątpienia, które dzięki Waszemu wsparciu przezwyciężyłem. Pisząc przeróżne teksty: książki, opracowania, artykuły, prowadząc blogi i uczestnicząc poprzez Internet w dzieleniu się wiedzą na różnych forach społecznościowych, realizowałem swoje pasje. Z roku na rok przybywa mi lat, oczywiście i Państwu, zatem, stajemy się coraz bardziej dojrzali i coraz bardziej doświadczeni. Myślę, że da nam Bóg dalej być razem, czego świadectwem niech będzie kręcący się licznik  wejść na blogi.

 

Dziękuję wszystkim, którzy pomagają mi w realizowaniu pasji, zaś w pierwszej kolejności mojej małżonce Lidii, dzięki której wytworzony klimat domowy utrzymuje w jego wnętrzu wenę twórczą, ową nierozłączną skrzydlatą istotę rozjaśniającą mój umysł. Dziękuję Heliodorowi, którego zdjęcia powodują, że słowo pisane staje się bardziej czytelne i mniej nużące. Dziękuję Państwu, za to, że odwiedzacie mnie poprzez bywanie na blogach i stronach współtworzonych przeze mnie. Dziękuję, że sięgacie po moje książki i czytacie w przeróżnych czasopismach moje artykuły, dziękuję…

 

500.jpg

 

Jak zawsze - z okazji jubileuszy – pragnę państwu przekazać radosną informację. Otóż siedzę cały weekend nad szczotką (próbnym wydrukiem) najnowszej książki, która po 4 latach od napisania ukaże się w najbliższych dniach. Jej tytuł O. Kazimierz Łabiński OMI. Ze wspomnień o kustoszu markowickiego sanktuarium, zaś jejpromocja będzie miała miejsce w Markowicach w niedzielę 23 lutego 2014 roku i powiązana zostanie z uroczystym jubileuszem 100-nej rocznicy urodzin ojca Kazimierza. O szczegółach powiadomię Państwa niebawem – oczywiście, już dzisiaj zapraszając na uroczystości do Markowic, tym bardziej, że odbędą się one pod przewodnictwem naszego rodaka, ks. abpa Stanisława Gądeckiego Metropolity Poznańskiego.

 

Marian Przybylski

     



komentarze (3) | dodaj komentarz

Przed 1803 rokiem - statystyka

czwartek, 30 stycznia 2014 22:21

 

statysyk.jpg

 

Przed 1803 rokiem - statystyka 

w regionie 

 

Państwo pomyślicie, że jakaś przypadłość mnie dopadła i stronię od komputera? Nic bardziej mylnego. Właśnie wróciłem z kolejnego zebrania konsultacyjnego w sprawie niezwykle ważnej dla dalszych losów strzeleńskiego szpitala. Pozostało mi jutro być na ostatnim i mniemam, że w przyszłym tygodniu zacznę normalnie funkcjonować, choć nie kryję, że pracy czeka mnie co niemiara. Plan wydawniczy to pierwsze, a drugie to zintensyfikowanie prac około kontynuowania - pisania kolejnej książki. Ale o tym niebawem.

 

Dziś chciałbym cofnąć się do roku 1803, do pewnego opracowania statystycznego tyczącego się powiatu inowrocławskiego, z którego części powstał w 1818 roku powiat mogileński i w 1886 roku powiat strzeleński. Był to okres poprzedzający kampanię napoleońską na wschów, czas przed powstaniem Księstwa Warszawskiego.  

 

W Handbuch der Geschichte, Erdbeschreibung und Statistik Preussens [Podręcznik historii, geografii i statystyki Prus], napisanej przez Ludwiga von Baczko, profesora akademii Artylerii w Królewcu, a wydanej w 1803 roku, znajdujemy niezwykle ciekawą statystykę regionu. Otóż autor podaje liczbę domów i liczbę mieszkańców w poszczególnych miejscowościach na początku XIX wieku, a dokładniej przed 1803 rokiem. Wymienia świątynie, ale nie wszystkie wówczas funkcjonujące. Pozwólcie, że przybliżę te dane, z wyróżnieniem kolorem czerwonych danych dotyczących ówczesnych miast: Inowrocławia, Mogilna i Strzelna na tle pozostałych miast i większych miejscowości ówczesnego powiatu inowrocławskiego.

 

Nie domyślajcie się Państwo, że przybliżenie tego tematu ma jakikolwiek związek z obecną sytuacją, czyli zawirowaniami około powiatowymi, absolutnie nie. Otóż, wczoraj wieczorem, przeszukując materiałów tyczących się dziejów parafii ewangelickich na pograniczu Kujaw i Wielkopolski trafiłem przypadkowo na powyższą książkę i wertując ją wybrałem interesujące cyfry mówiące o wielkości ówczesnych miast, których współczesne proporcje nijak się mają do tych sprzed 210 lat.

 

Statystyka.jpg

 

Przed 1803 rokiem w Inowrocławiu było 5 kościołów i kaplic katolickich, 1 klasztor Franciszkański, 1 synagoga, 344 domostwa z 1 569 Katolikami i 758 Żydami.

W Gniewkowie: 1 kościół katolicki, 79 domostw i 889 mieszkańców.

W Żninie: 1 kościół katolicki, 1 klasztor Dominikanów, 156 domostw i 971 mieszkańców.

W Mogilnie: 1 kościół katolicki, 1 klasztor Benedyktynów, 94 domostwa i 635 mieszkańców.

W Wylatowie: 47 domostw, 274 mieszkańców.

W Strzelnie: 1 klasztor Norbertanek, 147 domostw i 1054 mieszkańców. Nic nie mówi się o kaplicy św. Krzyża i kościele św. Ducha, ni o synagodze oraz zborze ewangelickim.

W Kwieciszewie: 42 domostwa, i 316 mieszkańców. Słowem nie wspomina się o kościele i zboże ewangelickim.

W Gąsawie: 41 domostw i 285 mieszkańców. Był tam również kościół, którego się nie wymienia.

W Kruszwicy: 1 kolegiata z przypisanymi do niej 20 kanonikami, 20 domostw z 118 mieszkańcami.

W Gębicach: 73 domostwa z 518 mieszkańcami. Ani słowa o kościele.

W Pakości: 1 klasztor Reformatorów z 25 kaplicami, 39 domostw z 326 mieszkańcami.

O Markowicach wspomniano, że jest to wieś szlachecka z 1 klasztorem Karmelitańskim.

 

Ani słowa o ewangelikach, o których w innych źródłach znajdujemy informacje, że w sporej ilości już ten teren zamieszkiwali. Zatem możemy powiedzieć, że była to niepełna statystyka? 

 

Marian Przybylski

 



komentarze (2) | dodaj komentarz

Opowieść o Lasach Miradzkich

piątek, 24 stycznia 2014 23:42

 

DSCF2196.JPG

 

Opowieść o Lasach Miradzkich

 

Praca, codzienne troski, zabieganie za sprawami ważnymi, pomoc osobom znajdującym się w przeróżnych potrzebach, brak czasu, udział w przeróżnych przedsięwzięciach bardzo męczą. Bywa, że przemęczenie sprawia, iż zadaję sobie pytania: po co? dla kogo? czy takie to ważne? Czy gra warta  świeczki? Czy warto poświęcać się dla sprawy…?

  IMG_1523_1.JPG

 

 IMG_1522_1.JPG

 

IMG_1527_1.JPG

 

IMG_1524_1.JPG

 

IMG_1526_1.JPG

 

IMG_1528_1.JPG

Czwartkowe spotkanie z członkami strzeleńskiego PTTK-u dało mi jednoznaczną odpowiedź – warto! Warto robić swoje, robić to co stanowi pasję życia, to co służy drugim, a przy okazji daje satysfakcję. Jak przedwczoraj informowałem, w czwartek pomimo mroźnego dnia o godzinie 17:00 aula Liceum Ogólnokształcącego wypełniła się strzelnianami, których od lat łączy pasja podróżowania, zwiedzania naszej Ojczyzny i umiłowania tej jedynej swego rodzaju ukochanej małej ojczyzny.

 

IMG_1529_1.JPG

 

IMG_1531_1.JPG

 

IMG_1532_1.JPG

 

IMG_1533_1.JPG

 

IMG_1537.JPG

 

IMG_1538.JPG

 

Poproszony swego czasu przez prezesa Zbigniewa Domańskiego uległem namowie i zaprezentowałem w blisko dwugodzinnej prelekcji najstarsze dzieje Lasów Miradzkich i Nadleśnictwa Miradz w połączeniu z promocją mojej książki, którą w ubiegłym roku wydało rzeczone nadleśnictwo. Była też okazja do podziękowań osobom, które pracowały nad wydaniem tej książki, a więc nadleśniczemu Andrzejowi Kaczmarkowi, leśnikowi i mistrzowi obiektywu Pawłowi Kaczorowskiemu, który jest autorem najpiękniejszych fotografii ilustrujących książkę, Magdalenie Selbirak za korektę i nadanie tekstowi „linii melodyjnej”, Irenie Rymaszewskiej, która dokonała składu elektronicznego, obrobiła zdjęcia, zaprojektowała okładkę i przygotowała książkę do druku oraz Heliodorowi Rucińskiemu za pomoc techniczną, zdjęcia i wspólne podróże po lasach nadleśnictwa.

 

DSCF2201.JPG

 

DSCF2206 (1).JPG

 

DSCF2215.JPG

 

DSCF2217.JPG

 

DSCF2218.JPG

 

Niespodzianką było przywiezienie przez Pawła Kaczorowskiego daru od leśników z Nadleśnictwa Miradz dla wytrawnych słuchaczy prezentowanej problematyki w postaci 10 egzemplarzy przedmiotowej książki: Lasy Miradzkie. Z dziejów Nadleśnictwa Miradz. Zgromadzonych było 30 osób, zatem po prelekcji ogłosiłem konkurs wiedzy o naszych lasach i tą drogą te 10 egzemplarzy trafiło się najszybciej odpowiadającym osobom. A muszę dodać, że wszyscy zasługiwali na obdarowanie i już po prelekcji poprosili o odpłatne sprowadzenie do Strzelna puli książek dla pozostałych osób.

 

DSCF2225.JPG

 

DSCF2228.JPG

 

DSCF2224.JPG

 

DSCF2222.JPG

 

Osobiście z wielką satysfakcją odbyłem, to ciekawe spotkanie i wszystkim słuchaczom obiecałem, że na kolejną promocję, która szykuje się za miesiąc zaproszę Ich do Markowic. Tą drogą pragnę po raz kolejny podziękować uczestnikom spotkania za ciepłe słowa o książce, o bloogu i o wszystkim co udaje mi się przybliżyć tą drogą, a co wyrasta z naszych korzeni i dorobku kulturowego przodków – Strzelnian. Zaś Pana Grzegorza, który przybył aż z Książa zapraszam przy okazji do siebie, do biura – jest również dla Pana i Małżonki książka, za wytrwałe zmobilizowanie mnie do kontynuowania pracy na bloogu. Oczywiście książka w prezencie!

 

Dziękuję!

Marian Przybylski

Foto: Heliodor Ruciński, Krzysztof Rymaszewski

 



komentarze (1) | dodaj komentarz

Zaproszenie

środa, 22 stycznia 2014 17:24

 

Zaproszenie

 

 

 

Zaproszenie

 

Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze

im. Antoniego Słowińskiego

 

 Zaprasza

 

miłośników historii regionu strzeleńskiego na odczyt poświęcony dziejom Lasów Miradzkich i Nadleśnictwa Miradz.

Aula Liceum Ogólnokształcącego

w Strzelnie

czwartek 23 stycznia 2014 r.

godzina 17:00

 

O książce poświęconej lasom i nadleśnictwu będę miał zaszczyt opowiedzieć Państwu, a także przedstawić osoby, które do jej powstania przyczyniły się.

 

 

 

Marian Przybylski

 



komentarze (1) | dodaj komentarz

Koniec okupacji hitlerowskiej - 69 lat temu...

wtorek, 21 stycznia 2014 22:20

 

Rocznica końca okupacji hitlerowskiej 

 

IMG_1397.JPG

 

To już 69-rocznica końca okupacji hitlerowskiej. Armia Czerwona wkroczyła do miasta 21 stycznia 1945 roku i stoczyła ciężki bój pod Szpitalem Powiatowym w Strzelnie. Poległo kilku żołnierzy radzieckich, których doczesne szczątki spoczywają na nowym cmentarzu w Strzelnie. Radość nastała ogromna. Jak czytamy we wspomnieniach strzelnian, był to pierwszy dzień wolności - dzień, który na trwałe zapisał się w pamięci mieszkańców. Biało-czerwona zaczęła swobodnie powiewać. Ale w tym samym czasie wielu obywateli i obywatelek miasta czekało na upragnioną wolność w obozach koncentracyjnych, obozach jenieckich i na przymusowych robotach w głębi Rzeszy.

 

Z udziałem władz samorządowych, młodzieży szkolnej, mieszkańców, delegacji zakładów pracy i placówek oświatowych, przy dźwiękach Orkiestry Dętej OSP Strzelno oddano hołd ofiarom II wojny światowej, hołd poległym żołnierzom, którzy przeganiając okupanta hitlerowskiego nie myśleli kategoriami polityków, jeno prostego żołnierza wykonującego rozkaz dowódców...

 

Po raz pierwszy zabrakło naszych kombatantów, którzy ze względu na podeszły wiek, stan zdrowia i mroźny dzień, uczcili tę pamiętną datę w zaciszach swych domostw. 

 

IMG_1409.JPG

 

IMG_1410.JPG

 

IMG_1414.JPG

 

IMG_1416.JPG

 

IMG_1422.JPG

 

IMG_1428.JPG

 

IMG_1404.JPG

 

IMG_1405.JPG

 

IMG_1462.JPG

 

Wyzwolenie Strzelna_1.jpg

 

Wyzwolenie Strzelna1_1.jpg

 

IMG_1461.JPG

 

Fot: Heliodor Ruciński

 



komentarze (1) | dodaj komentarz

czwartek, 27 listopada 2014

Licznik odwiedzin:  680 241  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

O moim bloogu

Z dziejów oraz teraźniejszości Strzelna, a także pogranicza kujawsko-wielkopolskiego i o wszystkim, co dotyka mojej małej ojczyzny.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 680241
Wpisy
  • liczba: 564
  • komentarze: 727
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 1479 dni

Lubię to

Witam serdecznie na blogu Strzelno moje miasto 3. Nazywam się Marian Przybylski 14 sierpnia 2012 r. strzeli mi 60 lat. Z wykształcenia jestem rolnikiem, z drugiej profesji urzędnikiem samorządowym, z zamiłowania regionalistą, genealogiem i miłośnikiem swego miasta. Tutaj znajdziecie Państwo kontynuację mych dwóch pierwszych blogów o tym samym tytule, różniących się tylko cyframi. Czytając, poznacie dzieje Strzelna i pogranicza kujawsko-wielkopolskiego, dzień dzisiejszy, a także nieco polityki, od której choćby się chciało, to nie idzie uwolnić się. Jestem prezesem Towarzystwa Miłośników Miasta Strzelna, członkiem Wielkopolskiego Towarzystwa Genealogicznego "Gniazdo" oraz członkiem Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Ziemi Mogileńskiej. Kocham moje miasto, dlatego też ze wszech miar pragnę jego dobra. Napisałem kilka książek o regionie o tematyce historycznej. Nadal piszę, również artykuły do prasy regionalnej, roczników genealogicznych i na strony internetowe. Często podpisuję się pseudonimem Słowianin. Jeszcze raz zapraszam do lektury bloga i wszystkich moich publikacji.

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl