Bloog Wirtualna Polska
Są 1 149 192 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

http://m.ocdn.eu/_m/a3992a170cf5052a6c49537b0a8cdc07,0,1.gif

Kategorie

Zmiany na plus - cz. 2 Przemiany urbanizacyjne miasta

wtorek, 20 maja 2014 21:44

 

Zmiany na plus – cz. 2 

 

Przemiany urbanizacyjne miasta

widziane obiektywem Heliodora

 

W temacie zasadniczym dotyczącym przemian urbanizacyjnych zachodzącym w naszym mieście odebrałem kilka mejli i telefonów. W jednym nadesłanym z Anglii wyczytałem, że ładnie i pięknie temat został opisany, ale oni tam za kanałem nijak mogą zobaczyć te przemiany, a są wyznawcami Mickiewiczowskiego ...szkiełka i oka, czyli chcieliby te zmiany zobaczyć, wręcz dotknąć. W jednej z rozmów, z przypadkowo napotkaną znajomą, którą serdecznie pozdrawiam, usłyszałem, że takie piękne stare widoki Strzelna prezentuję na blogu, a może by tak coś współczesnego, czego gazety i media internetowe nie dostrzegają.

 

Kiedy powiedziałem o tym Heliodorowi, ten nie zwracając uwagi na pogodę wybrał się w sobotnie przedpołudnie "spacerkiem" po Strzelnie i utrwalił co nieco obiektywem swojego aparaty, załączył kilka poprzednich zdjęć i przesłał mi je z poleceniem: -Marian pokaż rodakom, niech pobędą choć wirtualnie w swoich stronach i klimatach. Zatem zapraszam do obejrzenia zdjęć ukazujących widoczne zmiany dokonujące się w mieście Strzelnie. 

 

Wood Glass Team

sanp6.jpg

 

sanp2.jpg

 

sanp1.jpg

 

sanp4.jpg

 

sanp3.jpg 

 

Bred PPUH Staszak Róża

kolerzanka1.jpg

 

kolerzanka.jpg

 

Stacja Paliw Olkop

olkop.jpg

 

olkop1.jpg

 

Szkoła Podstawowa

im. Alberta Abrahama Michelsona

xsp2.jpg

 

xsp2-1.jpg

 

xsp2-2.jpg

 

Dworzec autobusowy

dworzec3.jpg

 

dworzec4.jpg

 

dworzec2.jpg

 

dworzec1.jpg

 

Osiedle mieszkaniowe przy ul Szulczewskiego

glinki2.jpg

 

glinki4.jpg

 

glinki6.jpg

 

glinki9.jpg

 

glinki8.jpg

 

 glinki7.jpg

 

glinki3.jpg

 

glinki5.jpg

 

Marian Przybylski

Foto Heliodor Ruciński

CDN

 



komentarze (5) | dodaj komentarz

Spacerkiem po Strzelnie - cz. 57 Ulica Powstania Wielkopolskiego - cz. 9

poniedziałek, 19 maja 2014 21:26

 

 

Spacerkiem po Strzelnie – cz. 57

Ulica Powstania Wielkopolskiego

– cz. 9

 

Kontynuując spacer ulicą Powstania Wielkopolskiego doszliśmy do łącznika, który znajduje się pomiędzy posesjami nr 16 i 18. Jest to wąski przesmyk w formie „chodnika” dla pieszych, ułatwiający szybkie dotarcie do ulicy Klonowej i znajdujących się przy niej kilku posesji. Ulica ta biegnie wzdłuż nieczynnego toru kolejowego dawnej linii Strzelno-Kruszwica-Inowrocław. Jest to właściwie droga gruntowa miejscami utwardzona tzw. szlaką, czyli popiołami wielkopiecowymi i stanowi obrzeże południowo-wschodniej części miasta.

 

tpow1.jpg

 Łącznik, który znajduje się pomiędzy posesjami nr 16 i 18 

 

Natomiast wracając do lewej strony ulicy Powstania Wielkopolskiego warto wspomnieć, że w miesiącu kwietniu uruchomiony został przy niej największy z dotychczasowych pawilon wielkopowierzchniowy należący do sieci Twój Market. Zbudowany został od podstaw, w części dotychczas zajmowanej przez FATPOL. Firma ta pozostawiła sobie jedną halę, w której realizuje dotychczasową produkcję. Przyległy do posesji dom jednorodzinny, opuszczony przed kilku laty przez dotychczasowych mieszkańców, rozpadł się po silnych ubiegłorocznych opadach. Był on własnością prywatną.

 

xpow1.jpg

 

Tuż za tą posesją znajdują się dwa budynki handlowe. Pierwszy, niegdyś należący do nieistniejącej już Spółdzielni Ogrodniczej w Inowrocławiu, wystawiony został na początku lat 80. i dziś prowadzony jest w branży art. ogrodniczych przez prywatny podmiot gospodarczy. Drugi sklep powstał w połowie lat 70. Jego inwestorem była Spółdzielnia Mleczarska w Mogilnie. Początkowo był to sklep nabiałowy. W krótkim czasie został przejęty przez miejscową GS „Samopomoc Chłopska” i poszerzony o branżę spożywczą. W latach 90. minionego stulecia został zakupiony przez byłych pracowników i do dziś prowadzony w branży spożywczej.

 

xpow0.jpg

 

Dalej pod numerem 9 znajduje się pięknie utrzymany, w otoczeniu zieleni dom mieszkalny wybudowany w byłym ogrodzie Wieczorkiewiczów. Należy on do państwa Niestatków. Tuż za nim znajdują parterowe domy mieszkalne będące w zarządzie Gminy. Do 1987 roku były to trzy domy. Frontowy, stojący od ulicy, niestety został w tymże roku rozebrany. Była to własność Wieczorkiewiczów, znanych mieszczan strzeleńskich zamieszkujących to miejsce od XIX wieku. Pan Antoni Wieczorkiewicz prowadził od 1880 roku firmę dekarską. Jego syn Wacław był powstańcem wielkopolskim. To on podczas walk o miasto zlikwidował celnym rzutem granatem gniazdo karabinu maszynowego. Więcej napiszę przy okazji opisu ulicy Gimnazjalnej.

 

xpow2.jpg

 

W rozebranym już dzisiaj domostwie mieściła się biblioteka Towarzystwa Czytelni Ludowych, była to kolejna trzecia siedziba powstałego w 1880 roku TCL-u. Jej bibliotekarką była członkini TCL Helena Wieczorkiewicz. Urodziła się ona 8 marca 1893 roku w Strzelnie z rodziców Antoniego i Pelagii z Trzeckich. Była bardzo blisko związana z Kościołem, jako członkini stowarzyszeń katolickich oraz osobą prowadzącą Biuro Parafialne proboszczom, ks. prałatowi Ignacemu Czechowskiemu i ks. szambelanowi Józefa Jabłońskiego. Biblioteka, którą prowadziła liczyła 1500 woluminów i była w okresie zaborów jedną z miejskich ostoi Polskości. Przetrwała do 1939 r. Część z jej zbiorów w czasie wojny została rozproszona po mieszkańcach miasta. Kilkadziesiąt tomów znalazło się również u moich krewnych. Uratowane pozycje w liczbie 80 tomów stały się zaczątkiem powstałej 5 lutego 1947 roku Miejskiej Biblioteki Publicznej, która otwarta została w siedzibie Zarządu Miejskiego w byłym budynku Kasy Chorych. Jej inicjatorem był Filip Klemiński kierownik Publicznej Szkoły Powszechnej Nr 1 w Strzelnie.

 

xpow3.jpg

Gdzie płot stał do 1997 roku dom mieszkalny, w którym onegdaj mieściła się biblioteka TCL 

 

Spacerując dalej, na chwilę warto zatrzymać się przy domu nr 17. Mieszkał w nim wieloletni dyrektor Tartaku w Miradzu Bronisław Rychlik. Urodził się 6 września 19014 roku w Dobromyślu, jako syn Andrzeja i Urszuli z domu Sarniak. W Strzelnie zamieszkał w 1928 roku. W dziejach tartaku był tym dyrektorem, który doprowadził ten duży, zatrudniający ponad 100 pracowników zakład do rozkwitu. Z przerobu 9 tys. m³ tartak doszedł do przerobu ponad 18 tys. m³ drewna, z tego gro przeznaczona była na eksport. Dyrektor Rychlik wspierał również miejscowe potrzeby rzemieślnicze, jak i indywidualnych odbiorców, np. rolników. Był również działaczem społecznym angażującym się na wielu płaszczyznach życia miasta i gminy Strzelno. Zmarł 19 lipca 1996 roku w Strzelnie. Obecnie dom jest własnością państwa Wieczorek. Pan Jan Wieczorek jest bardzo lubianym wychowawcą, znakomitym pedagogiem i popularnym nauczycielem historii w dużym zespole szkół pnadgimnazjalnych w Mogilnie. Miałem przyjemność przed laty pracować z panem Janem w branży rolniczej i dziś wspominając ten czas mogę powiedzieć, że nasze rozmowy historyczne nie poszły na marne.

 

xpow5.jpg

 

xpow6.jpg

 

xpow8.jpg

 

Kolejną posesją oznaczoną numerem 19, przy której pozwolę sobie na krótki przystanek są byłe zabudowania po warsztatach szkolnych Szkoły Zawodowej w Strzelnie oraz budynki mieszkalne. Jeden z nich ma nr 21 i jest niezamieszkany. Jeszcze dawniej znajdowała się tutaj fabryczka powozów, drobnych maszyn rolniczych i zakład rzemieślniczy mistrza kowalskiego i powoźnika Andrzeja Świątkiewicza. Świątkiewicze to stary strzeleński ród mieszkający w Strzelnie od początku XIX wieku. Andrzej urodził się 20 listopada 1869 roku w Strzelnie. Był synem Kazimierza i Julianny z Rymarkiewiczów, pochodzącej ze wsi Stodoły. Ojciec Kazimierz urodził się w 1838 roku, zaś związek małżeński z Julianną zawarł w kościele pw. św. Wojciecha w Stodołach. Był on synem małżonków Andrzeja i Doroty z Leszczyńskich, ten zaś synem Walentego i Marianny.

 

xpow9.jpg

 

Andrzej był mistrzem kowalskim i powoźnikiem, czyli producentem powozów osobowych i towarowych powózek. Posesję przy ulicy Powstania Wielkopolskiego nabył w 1911 roku od mistrza stolarskiego niejakiego Derdaua za 16 tys. marek. Poza pracą zawodową, jak przystało na dobrego Polaka, udzielał się społecznie. Był członkiem Zarządu i członkiem honorowym Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, członkiem Towarzystwa Przemysłowców i Cechu Kowalskiego. Jego bratem był mistrz Siodlarski Ignacy. Andrzej Świątkiewicz zmarł 12 sierpnia 1939 roku w Strzelnie.  

 

xpow10.jpg

 

xpow11.bmp

 

Tutaj mieszkała urodzona 8 lutego 1906 roku Maria Świątkiewicz, którą starsi mieszkańcy znają pod zdrobniałym imieniem „Mania”.  Była ona córką Andrzeja i Apolonii z Drzazgowskich. Pani Mania była blisko związana z wielokierunkową działalnością na rzecz Parafii św. Trójcy w Strzelnie. Przez wiele lat czynnie udzielała się w stowarzyszeniach katolickich. Obok Marii (również Mani) Zbierskiej, współpracowała z Młodymi Polkami i była tą osobą, która twardo stała na straży wiary w czasach totalitarnych i zniewalanie umysłów socjalizmem. Była wierną czytelniczką „Wieści ze Strzelna” oraz osobą, która przekazała wiele ciekawostek z życia miasta. Pani Maria doczekała wolnej Polski, zmarła 5 lipca 1995 roku w Strzelnie.    

 

xpow12.bmp

 

xpow13.jpg

Posesja znajduje się w prywatnym władaniu i niszczeje

 

Numer 23 zajmują zabudowania byłej Państwowej Lecznicy Zwierząt. Obecnie na parterze budynku swą siedzibę ma Posterunek Energetyczny firmy Enea, piętro zajmuje mieszkanie państwa Kacperskich, zaś w skrzydle mieści się prywatna Lecznica Zwierząt. Budynek wybudowany został na początku lat 60. na parceli będącej przed wojną i do końca lat 50. zapleczem boiska sportowego, na którym mecze rozgrywała „Kujawianka”. Wcześniej lecznica znajdowała się przy Rzeźni Miejskiej, w przyległym do niej budynku mieszkalnym.

 

xpow15.jpg

Boisko sportowe na tle warsztatów A. Świątkiewicza w miejscu gdzie stoi hala sportowa i budynek "Energetyki"

 

xpow16.jpg

 

Wieloletnim kierownikiem lecznicy był lekarz weterynarii Antoni Ryszard Kacperski. Pochodził ze Zduńskiej Woli, gdzie urodził się 1 kwietnia 1923 roku jako syn Aleksandra i Lucyny Pomykalskiej. Jako lekarz weterynarii rozpoczął pracę w 1955 roku na terenie województwa łódzkiego. Był oficerem Wojska Polskiego w randze porucznika. W 1963 roku podjął pracę w Strzelnie, obejmując funkcję kierownika Lecznicy Zwierząt. W 1988 roku przeszedł na emeryturę. Posiadał dwie pasje: gra w brydża i jazda konna. W celu spełniania tej ostatniej, posiadał własnego konia. Wspólnie z doktorem Alfredem Fiebigiem, panowie uprawiali manewry rekonstrukcyjne, jeżdżąc konno w strojach wojskowych z różnych epok. Doktor Antoni był niezwykle popularną postacią wśród mieszkańców terenu gminy. Nie było gospodarstwa rolnego, które nie odwiedziłby strzeleński weterynarz. W 1972 roku, jako stażysta w PGR Markowice miałem okazję być oddelegowany do pomocy w prowadzeniu tzw. badań gruźliczych. Wówczas przemierzyłem z nim bryczką zaprzężoną w dwa piękne, nakrapiane siwki – pożyczone z Zakładu Rolnego w Strzelnie - kilkanaście wsi. Doktor Antoni nauczył mnie podczas tych wspólnych prac sztuki szczepienia, pobierania krwi oraz wielu innych zabiegów około weterynaryjnych i namawiał, bym przeszedł do pracy w lecznicy. W swej praktyce stażowej zaszczepiłem kilkaset cieląt, w tym wiele „dotchawicznie”. Jednakże z oferty zostania weterynarzem nie skorzystałem.

Przeczytajcie więcej o pasjach doktora Antoniego Kacperskiego:

 

http://strzelno.bloog.pl/id,4874068,title,Spacerkiem-po-Strzelnie-cz-9,index.html

 

 xantekk5.jpg

Lek. wet. Antoni Kacperski

 

xantekk1.jpg

Od lewej: A. Kacperski, dr A. Fiebig, W. Staśkowiak

 

xantekk3.jpg

Od lewej: A. Fiebig, A. Kacperski

 

xantekk4.jpg

Od lewej: A. Kacperski, A. Fiebig

 

xantekk2.jpg

Od lewej: A. Kacperski, nn

 

Antoni Kacperski sporo czasu poświęcał również na działalność społeczną. Za całokształt prac został odznaczony w 1984 roku Medalem 40. Lecia Polski Ludowej oraz w 1988 roku Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Był żonaty i miał 3 synów. Zmarł 8 czerwca 2006 roku w Mogilnie.

 

xpow17.jpg

 

Po prywatyzacji usług weterynaryjnych i przeniesieniu się tychże służ do wschodniego skrzydła, parter budynku zajął Posterunek Energetyczny. Firma wyremontowała pomieszczenia i wybudowała budynek garażowo-magazynowy. Wieloletnim kierownikiem placówki był Kazimierz Bartunek, który przed dwoma laty przeszedł na zasłużoną emeryturę.

 

Marian Przybylski

Foto Heliodor Ruciński

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Biskup Wojciech Polak Mianowany Arcybiskupem Gnieźnieńskim i Prymasem Polski

sobota, 17 maja 2014 16:01

 

Biskup Wojciech Polak

Mianowany

Arcybiskupem Gnieźnieńskim

i Prymasem Polski

 

Biskup Wojciech Polak..jpg

 

Obecny sekretarz generalny episkopatu Polski biskup Wojciech Polak został mianowany arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim i prymasem Polski. Zastąpi przechodzącego na emeryturę abp. Józefa Kowalczyka.

 

Ta ważna dla Polaków-Katolików decyzja papieża Franciszka ogłoszona została dziś w południe. Równocześnie przekazano ją w Nuncjaturze Apostolskiej w Warszawie i Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie. Biskup Polak dotychczas sprawował funkcję biskupa pomocniczego gnieźnieńskiego. Był również od października 2011 sekretarzem generalnym Konferencji Episkopatu Polski, któremu przewodniczy nasz rodak abp Stanisław Gądecki. O tym, że bp Polak może zostać prymasem Polski mówiło się od kilku miesięcy. Ma 49 lat i jest jednym z najmłodszych prymasów na świecie –najmłodszym w Europie - i decyzja papieża o nominacji bp. Polaka oznacza, że będzie on pełnił swoją posługę co najmniej 26 lat.

 

Biskup Wojciech Polak z pierwszą wizytą w sanktuarium 11.05.2003 r. w gronie o. oblatów i przyjac

 

Przypomnę, że ostatni dwaj prymasi arcybiskupi Henryk Muszyński i Józef Kowalczyk byli prymasami zaledwie po kilka lat. Abp Muszyński był nim rok (2009-2010), a abp Kowalczyk niespełna cztery lata (2010-2014).

 

Biskup Wojciech.jpg

 

Wojciech Polak urodził się 19 grudnia 1964 roku w inowrocławskim szpitalu. Pochodzi z miejscowości Suchatówka należącej do parafii pw. św. Mikołaja i św. Konstancji w Gniewkowie położonej w archidiecezji gnieźnieńskiej między Inowrocławiem a Toruniem. Dziekanem dekanatu gniewkowskiego jest strzelnianin ks. Jerzy Nowak. W 1988 skończył studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie, a po święceniach, które udzielił mu 13 maja 1989 roku w katedrze gnieźnieńskiej kardynał Józef Glemp przez dwa lata pracował jako wikariusz parafii farnej w Bydgoszczy. Był jednocześnie sekretarzem wikariusza biskupiego miasta Bydgoszczy biskupa Jana Nowaka. Studia specjalistyczne z zakresu teologii moralnej odbył w Akademii Alfonsjańskiej, czyli w Wyższym Instytucie Teologii Moralnej Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego w Rzymie, gdzie uzyskał licencjat, a następnie doktorat. Jego praca doktorska dotyczyła eklezjalnego wymiaru grzechu i pojednania w posoborowym nauczaniu Kościoła.

 

Biskup Wojciech Polak z Bractwem św. Wojciecha.jpg

 

Po powrocie do Polski był najpierw wykładowcą w seminarium gnieźnieńskim, a później do 2003 roku rektorem. 8 kwietnia tegoż roku Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym w Gnieźnie – był wówczas najmłodszym biskupem, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Biskup Polak był kilkakrotnie w Sanktuarium Królowej Miłości i Pokoju w Markowicach, również nawiedzał parafię św. trójcy w Strzelnie. W 2011 r. na zebraniu plenarnym w Przemyślu został wybrany sekretarzem generalnym episkopatu Polski. Wśród biskupów uchodzi za bardzo sprawnego organizatora. W ostatnim czasie bp Polak angażował się m.in. w rozmowy z rządem na temat likwidacji Funduszu Kościelnego i wprowadzenia odpisu podatkowego na Kościół. Uznawany jest bardzo dobrym negocjatorem. W 2012 roku otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Gniewkowa.

 

Marian Przybylski

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Przemiany urbanizacyjne miasta

piątek, 16 maja 2014 21:00

 

Zmiany na plus – cz. 1

 

Przemiany urbanizacyjne miasta

 

Sbazylika1.jpg

 

Wracając z pracy zauważyłem na ulicach Kościuszki i Generała Dąbrowskiego efekty wiosennych prac porządkowych, w postaci uzupełniania powierzchni asfaltowych. Gmina własnymi siłami, czyli służbami komunalnymi, usuwa pozimowe zniszczenia. Prace te obejmują niemal wszystkie ulice miejskie znajdujące się w gestii Gminy, które zostały dotknięte działaniem niekorzystnych warunków zimowych i wzmożonym ruchem. Przy okazji tej informacji przedstawiam w telegraficznym skrócie temat przemian zachodzących w krajobrazie miejskim w ostatnich 10 latach. To co na dzień dzisiejszy widzimy w mieście, to całkowita przebudowa kwartału obejmującego dotychczasową parcelę zajmowaną przez pękającą kamienicę u styku Placu Daszyńskiego z ul. Kolejową. W tempie błyskawicy prace rozbiórkowo-budowlane realizuje rodzima i doświadczona firma Mur-man Strzelno. Ta sama firma wykonuje stylowe ogrodzenie Zespołu Szkół od strony ul. Kościuszki.

 

zpark1.JPG

 

zpark2.JPG

 

Ostatnimi laty przestrzeń miejska przechodzi widoczne zmiany. Uległo im kilka miejsc, które dzięki  min. prywatnemu kapitałowi zmieniły swój dotychczasowy charakter, polegający na wyburzeniu starej infrastruktury i pobudowaniu w ich miejscu nowych obiektów. Również z funduszy samorządowych Powiatu i Gminy wspartych środkami unijnymi powstały nowe obiekty, zajmując miejsce dotychczasowych zużytych i niefunkcjonalnych budowli. Zmieniają się także obrzeża miasta, które z rolniczych przestrzeni stają się nowymi osiedlami mieszkalnymi i strefami przemysłowymi. Nowego wymiaru przybrało Wzgórze św. Wojciecha z ponorbertańskim zespołem klasztornym i jego otoczeniem. Wiele starych kamienic otrzymało nową szatę.

 

Sryneknr3.jpg

 

Niewątpliwie na plan pierwszy wysuwa się wielka, jak na warunki strzeleńskie, budowa nowego zakładu produkcyjnego na zachodnich rogatkach miasta, przy wylocie drogi krajowej nr 15 w kierunku Poznania. Prace budowlane wykonuje wspomniana na wstępie firma Mur-man. Dwa lata wcześniej pomiędzy tym placem budowy a Chłodnią Składową powstał niewielki zakład produkcyjny, a jeszcze wcześniej, tuż przed Chłodnią wyrosła stacja paliw. Swoje oblicze zmieniła Szkoła Podstawowa im. Alberta Abrahama Michelsona. Termoizolacja z wymianą okien i pastelową elewacją zmieniła ten zakątek miasta. Podobnie uczyniło nowo wybudowane przyszkolne boisko sportowe do piłki ręcznej, siatkowej i kosza. Sąsiadujący ze szkołą przystanek autobusowy to kolejna wizytówka miasta, która z epoki socrealizmu przenosi podróżnych, pod względem estetycznym we współczesność. Również w części zachodniej, przy ulicy Generała Dąbrowskiego, tuż za blokowiskiem Osiedla Piastowskiego powstaje nowe osiedle domków jednorodzinnych, przygotowane przez prywatnego inwestora z w pełni uzbrojonymi działkami. W części wschodniej, kwartał pomiędzy ulicami Topolową, Powstania Wielkopolskiego, Brzozową (ulica wzdłuż ściany zachodniej Parku 750-Lecia Miasta Strzelna) a Parkową nadal zabudowywany jest nowymi domami jednorodzinnym. Podobne osiedle powstaje wzdłuż ulicy Szulczewskiego, będącej drogą powiatową ku Łąkiemu, Ciencisku i Ostrowu. Zabudowywane są obie strony tej drogi. Na niegdysiejszych polach uprawnych wyrosło kilkanaście domków jednorodzinnych. Osiedle to, posiada już dwie ulice wewnętrzne.

 

Wjeżdżając do miasta od strony Inowrocławia zauważamy na terenie siedziby Zarządu MPGKiM nowe obiekty Stacji Uzdatniania Wody. Przy ulicy Tadeusza Kościuszki możemy podziwiać nowy budynek warsztatów szkolnych Zespołu Szkół. Stary budynek w miesiącu marcu i kwietniu został rozebrany, zaś plac przygotowany przez Powiat do sprzedaży. Przy tej samej ulicy, stary zabytkowy obiekt mieszkalno-sakralny poewangelickiego cmentarza zostały poddane rewitalizacji i adaptowany na Zakład Pogrzebowy Pawlińskich, z kaplicą przedpogrzebową. Rozebrane zostały ostatnie relikty pogeesowskie przy ul. Kolejowej, przystosowane onegdaj jako pijalnia piwa państwa Jankowskich i pomieszczenia mieszkalno-usługowe państwa Pawlińskich; odkupione od nich przez firmę przygotowującą teren pod nową zabudowę handlową.

 

Jak Polo pobudowano

 

poloz1.jpg

 Ok. 1920 roku zaczęto zasypywać stare glinianki. Wcześniej, bo ok. 1910 roku Wawrzyn Szuda wystawił magazyn zbożowy. 

 

poloz2.JPG

2003 rok. Rozebrano stary magazyn zbożowy, a na wygrodzonym z placu węglowego - byłej GS - targowisku handel uskuteczniali i nasi i Ci ze Wschodu. Tak było na rok przed wejściem do UE.

 

 i ruszyło

 

poloz3.jpg

 

poloz4.jpg

 

poloz5.jpg

 

poloz6.jpg

 

poloz7.jpg

 

poloz8.jpg

 

poloz9.jpg

 

poloz10.jpg

 

Dzisiaj

 

poloz12.jpg

 

W związku z tą ostatnią rozbiórką zmieniło się całkowicie otoczenia wielkopowierzchniowego pawilonu handlowego firmy Polomarket. Obszar przyległy od ulicy Raj został zabudowany przez prywatnego inwestora ciągiem pawiloników handlowo-gastronomicznych. Przy ulicy Michelsona nowe pastelowe barw przybrał budynek Przedszkola Nr 1. Odnowione ogrodzenie i plac zabaw sprawia, że i ten zakątek miasta wraz z sąsiednim Polomarketem to obraz zmieniającego się miasta. Jedyny mankament to przebiegająca tędy droga krajowa i skrzyżowanie – swoista fabryka spalin. Przy Michelsona znalazła miejsce na rozbudowę firma zaopatrzeniowo-handlowa sieci Mrówka, oferująca cały asortyment materiałów budowlanych, ogrodniczych, wyposażenia mieszkań i agd. Niegdysiejsze pole pomiędzy ulicami Świętego Jana Bosko i Michelsona zostało pięknie zagospodarowane powierzchniami składowo-magazynowymi. Nieco dalej, u wlotu ulic Cestryjewskiej i Kasztanowej wybudowany został piękny rodzinny dom mieszkalny. Również pomiędzy ulicami Michelsona i św. Ducha, przy pawilonie sieci Biedronka, w adoptowanych pomieszczeniach po firmie produkcyjnej powstał przestronny sklep sieci Pepko.

 

Najnowszym obiektem powstałym w strefie śródmiejskiej jest największy pawilon handlowy w mieście, oferujący artykuły spożywcze i drogeryjne. Wybudowała go po byłym FATO przy ulicy Powstania Wielkopolskiego kolejna, rodzima sieć sklepowa Twój Market z Budzisławia Kościelnego. Sama ulica przebudowana przed kilku laty otrzymała na całej swej długości nowe chodniki, a także solidną nawierzchnię, zaś dla bezpieczeństwa strefa pieszych została oddzielona metalowymi barierkami od jezdni. Podobnie zmieniła swój wygląd ulica Topolowa. To przy niej wyrosły obiekty przygimnazjalne Hali Sportowej i Orlika. Również przy tej ulicy powstał prywatny obiekt restauracyjny – sala bankietowa „Bajka”. Nowa nawierzchnia asfaltowa oraz chodniki całkowicie zmieniły wygląd tejże ulicy.

 

Na początku była rudera 

 

twójm1.jpg

 

 potem gruzowisko

 

twĂłjm2.jpg

 

twĂłjm3.jpg

 

 zaś w marcu br.

 

twĂłjm4.jpg

 

 i kwiecień

 

twójm5.jpg

 

twĂłjm6.jpg

 

Swoistego blasku nabrał narożnik ulic Gimnazjalnej i Powstania Wielkopolskiego, a to dzięki rewitalizacji budynku byłego Kina „Kujawianka”. Obiekt został gruntownie wyremontowany, z wymianą stylowej stolarki otworowej, położeniem nowego ceramicznego pokrycia dachowego oraz zagospodarowaniem potężnej przestrzeni strychowej, adaptowanej na biura i pracownie MGOKiR. W obrębie Osiedla Piastowskiego zmieniają sukcesywnie swoje elewacje bloki mieszkalne należące do mogileńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

 

Ach to kino!!!

 

zkino1.jpg

 

zkino2.jpg

 

zkino3.jpg

 

Opisując efekty działań zmierzających ku poprawie wyglądu miasta postanowiłem takiej lustracji poddać również teren gminy, ze szczególnym uwzględnieniem inwestycji realizowanych ze środków Gminy i Powiatu. Zatem do usłyszenia.

 

Marian Przybylski

Foto: Heliodor Ruciński 

 



komentarze (3) | dodaj komentarz

Zaklęte w obrazie - Wydziałówka

środa, 14 maja 2014 21:40

 

Zaklęte w obrazie

 

Wydziałówka

 

W marcu ubiegłego roku udostępniła mi koleżanka z pracy pani Joanna Stranc zdjęcie będące onegdaj własnością ucznia klasy VI Szkoły Wydziałowej w Strzelnie Tadeusza Kubskiego z ul. św. Ducha. Szkoła mieściła się w budynku wybudowanym w latach 1911-1912, obecnie zajmowanym przez Przedszkole Nr 1, zaś zdjęcie zostało wykonane w 1928 roku. Jest to jedno z nielicznych zdjęć, które na odwrocie zawiera pełen opis znajdujących się na nim osób. To dzięki niemu możemy po ponad 80. latach rozpoznać osoby pozujące do tej uroczej fotki. Strzeleńska Szkoła Wydziałowa, była ze wszech miar szkołą elitarną, utworzoną jeszcze w dobie zaborów w 1909 roku. Nowy budynek mieścił się u zbiegu ulic Kolejowej i Stodolnej. Jej kierownikiem był Otto Dalchow, już w wolnej Polsce Jan Łyskawa. Dawała ona wykształcenie na poziomie średnim – przedwojennym gimnazjalnym. Przyjmowano do niej dzieci po ukończeniu nauki początkowej w szkołach elementarnych. 

 

kubscy2.JPG

 

Jednym z uczniów tej szkoły był mój bliski wujek Marian Strzelecki, mąż siostry mojego ojca Ignacego, Stefani – mojej matki chrzestnej, a także Czesław Jankowski, późniejszy nauczyciel i czołowy piłkarz Klubu Sportowego Kujawianka Strzelno. Wiele osób z tego zdjęcia miałem okazję osobiście poznać, jako dorosłe i stateczne osoby. Do tego grona mogę zaliczyć panie: Łucję Boschówną, Janinę Stankówną, Stefanię Barczakówną, Łucję Grabiasówną i Barbarę Szczepańską. Były to panie z tzw. „klasą”, czyli niezwykle dostojne, inteligentne i nad wyraz uprzejme. Podobnie panowie, co osobiście doświadczyłem w kontaktach osobistych i bezpośrednich z Marianem Strzeleckim i Czesławem Jankowskim.

 

kubscy2c.JPG

I rząd - od dołu: Jan Łyskawa – kierownik szkoły, Kitkowska, Zofia Weigtówna, Zofia Dymelówna.

 

kubscy2d.JPG

I rząd - od dołu: Stanisława Janowska, Franciszek Węcki - wychowawca, Marian Kobus i Edward Gąsiorowski.

 

Wiele z tych osób niestety nie poznałem, gdyż wyprowadziły się po wojnie ze Strzelna, choć ich nazwiska nie są mi obce, gdyż przewijały się częstokroć w opowieściach rodzinnych i towarzyskich. Dla przykładu: Helena Łojówna - siostra olimpijczyka ze Strzelna, Zofia Weigtówna – córka powiatowego lekarza weterynarii, czy Edward Gąsiorowski – syn dzierżawcy probostwa i właściciela mleczarni.

 

kubscy2a.JPG

I rząd - dół: Dopieralanka, Wiesława Rogozińska, Łucja Grabiasówna, Zofia Grześkowiakówna.

II rząd - od góry: Łucja Boeschówna, Helena Łojówna, Janina Stankówna, Maria Szklarska.  

 

kubscy2b.JPG

 

I rząd - dół: Barbara Szczepańska, Czesław Jankowski, Marian Strzelecki, Jan Szukała.

II rząd - od góry: Stefania Barczakówna, Kazimierz Barylski, Tadeusz Lewandowski, Tadeusz Sadowski, Kazimierz Parucki oraz Tadeusz Kubski.

 

Urok tych starych zdjęć jest ogromny. Zawierają one nutkę sentymentalną, budzoną rozpoznanymi, a znajdującymi się na nich osobami, częstokroć osobiście nam bliskimi. Niosą ze sobą ogromną wiedzę o latach minionych, o modzie panującej przed laty, o miejscach, które zmieniły dawno temu swój charakter, przeznaczenie, czy wygląd. Dla mnie osobiście stare zdjęcia to kopalnia wiedzy o latach minionych, dokumentem potwierdzającym pozycję naszych przodków oraz ich rolę jaką odegrali w obrazie utrwalanych wydarzeń.

 

Opisując nazwiska zastosowałem oryginalną pisownię ze zdjęcia. Np.: Janina Stankówna, zamiast Janina Stanek itd.

 

Marian Przybylski

 



komentarze (1) | dodaj komentarz

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Licznik odwiedzin:  812 148  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O moim bloogu

Z dziejów oraz teraźniejszości Strzelna, a także pogranicza kujawsko-wielkopolskiego i o wszystkim, co dotyka mojej małej ojczyzny.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 812148
Wpisy
  • liczba: 617
  • komentarze: 869
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 1630 dni

Lubię to

Witam serdecznie na blogu Strzelno moje miasto 3. Nazywam się Marian Przybylski 14 sierpnia 2012 r. strzeli mi 60 lat. Z wykształcenia jestem rolnikiem, z drugiej profesji urzędnikiem samorządowym, z zamiłowania regionalistą, genealogiem i miłośnikiem swego miasta. Tutaj znajdziecie Państwo kontynuację mych dwóch pierwszych blogów o tym samym tytule, różniących się tylko cyframi. Czytając, poznacie dzieje Strzelna i pogranicza kujawsko-wielkopolskiego, dzień dzisiejszy, a także nieco polityki, od której choćby się chciało, to nie idzie uwolnić się. Jestem prezesem Towarzystwa Miłośników Miasta Strzelna, członkiem Wielkopolskiego Towarzystwa Genealogicznego "Gniazdo" oraz członkiem Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Ziemi Mogileńskiej. Kocham moje miasto, dlatego też ze wszech miar pragnę jego dobra. Napisałem kilka książek o regionie o tematyce historycznej. Nadal piszę, również artykuły do prasy regionalnej, roczników genealogicznych i na strony internetowe. Często podpisuję się pseudonimem Słowianin. Jeszcze raz zapraszam do lektury bloga i wszystkich moich publikacji.

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl